Chrup Mi Berło

tak, tak… chrup ;-)

Złoty środek

Posted by kgt under ze szkolnego forum

Jestem na drugim semestrze, na WSIZ – jak wiecie jeszcze mnie tutaj nie było nigdy, a więc jest to nowe doświadczenie w “mojej nowej szkole”. Czasem zdarza się(raz na semestr), że jakiś egzamin jest w plecy z niewyjaśnionych przyczyn. Zaczęło mnie to troszkę wkurzać mimo tego że niezaliczanie egzaminów w poprzednich szkołach wpisane było w karty mojej historii i pozostawiło całkiem mocne ślady. Teraz jestem stary i mam inne podejście – faktem jest że się nie uczę tak jak kiedyś, ale też, po co skoro połowę różnorakich przedmiotów (co najmniej) miewałem w poprzednich szkołach i coś tam wiem. Szukam czegoś na kształt złotego środka, niech będzie świętego grala zdawania egzaminów (wszystkich). Szkoda ze Read the rest of this entry »

Jeszcze dwa tygodnie temu, byle dowcip o Kaczyńskim zrywał z nóg, ludzie spadali z krzeseł, niektórym piana z buzi kapała… dziś po tragedii jaka miała miejsce w Smoleńsku w Rosji… pojawiają się łzy i smutek. Tragedia, której to oczywiście wielkości nie ujmuję… pokazała, że spora większość z nas to banda wieśniaków, którzy za nic mają racjonalne myślenie, logikę i przede wszystkim swoją tożsamość (to jest wizje własnej osoby). Zawsze w swoich tekstach staram się unikać kolokwializmu i tym razem nie Read the rest of this entry »

Ostatnio straciłem, ble… poświęciłem dość sporo swojego życia, na napisanie eseju do szkoły(na prace mgr poświęciłem mniej czasu)… skacząc po tematach dookoła historii kina, psychoanalizy freuda, tekstow lacana i analizy kina przez zizka… a może i więcej, już nie pamiętam. Nie ważne co z tego wyszło, bo to w końcu zlepek samych teorii… lecz ciesze się na fakt przeczytania prawie calej strony lacan.com ;-)

Zygmunt Freud mógłby być świetnym reżyserem filmowym, gdyby tylko przeniósł swoje teorie osobowości na wielki ekran. Byłyby to zapewne świetne historie o ludzkich popędach, instynktach oraz potrzebach społecznych i zaspokajaniu. Nasze osobowości mogłyby być aktorami odgrywającymi role w naszych umysłach. W historii kina XX wieku, można jednak doszukać się akcentów „freudowskich” teorii. Zagadką jest, czy były one świadomie implikowane do scenariuszy? Czy to może tylko przypadek. Trzech wielkich, lecz mało znanych aktorów, którzy pojawiali się w kinach na całym świecie to „panowie”: Id (znany ze swojej impulsywności i dążeniu do zaspokojenia potrzeb), Ego (intelektualista sprawujący kontrolę nad funkcjami poznawczymi) i Superego (reprezentant wartości moralnych i ideałów). Występowali „oni” w wielu filmach przyjmując osobne role, lub ukrywali się w umyśle Read the rest of this entry »

“Barbarzyńcy stoją u bram”, jak pisał John Brockman we wstępie do książki Nauka a kreacjonizm. Trudno w to uwierzyć, ale prawie wszędzie na świecie z roku na rok zmniejsza się stopień akceptacji teorii ewolucji i coraz powszechniej daje się słyszeć głosy, że to “tylko teoria”. Świadomie lub nie (choć bardzo często z pełną premedytacją) ludzie mylą różne znaczenia słowa “teoria” i zapominają – lub nie chcą wiedzieć – że ewolucja jest teorią w takim samym znaczeniu jak teoria heliocentryczna czy teoria grawitacji. Ewolucja jest faktem.

Takie niepokojące zjawiska obserwujemy nie tylko w państwach zacofanych i islamskich teokracjach, ale nawet w krajach najbardziej rozwiniętych i cywilizowanych. Tę niechlubną statystykę otwierają Stany Zjednoczone, gdzie dwie piąte mieszkańców pod wpływem indoktrynacji fundamentalistycznych kościołów uważa, że człowiek powstał “na obraz i podobieństwo…” dziesięć tysięcy lat temu, ale inne kraje, w tym również i Polska, niewiele im Read the rest of this entry »

Słów pare o książce Barbera.
Opozycja Dżihad – Mcświat polega zatem na tym, że ludzkość z jednej strony upodabnia się do siebie, bez względu na szerokość geograficzną, z drugiej zaś istnieją grupy ludzi, związane religia, rasą czy kulturą, które nie mają wymiaru globalnego.Właściwie są to dwie sprzeczne tendencje rozwoju świata, które zmierzają we wspólnym kierunku ;-) Globalizacja gospodarcza i polityczna (McŚwiat), czego efektem jest to, że ludzie tracą poczucie, a może raczej szanse na to aby odróżniać się od siebie. Różnice kulturowe nabierają znaczenia, ludzie chcą się poczuć kimś innym, oddzielić się i określić swoje wartości. Dżihad jest siłą dzielącą ludzi na pozapolityczne grupy. Barber dostrzega negatywny wpływ globalizacji, w swojej książce zakłada że ma ona zły wpływ na kulturę i życie społeczne. Sądze, że nie pomylimy się nazywając to właśnie koncepcją ;-) Autor książki założył, że taka wersja zdarzeń będzie miała miejsce, ale czy na pewno? Ja się z nim nie zgadzam. Uważam że technologia, jaką globalizacja “niesie” ze sobą (oczywiscie wraz z; t-shirtami z hanna montana, mcdonaldami, czy trampkami converse`a (made in chaina), itd…) jest w wielu przypadkach i może być bardzo przydatna dla Read the rest of this entry »

Nowoczesny student

Posted by kgt under w lekkiej formie

Ostatnio pojawiła się w mojej głowie nowa definicja – nowoczesny student. Od paru dni staram się ją sprecyzować. Po konsultacjach z innymi “nowoczesnymi” studentami, chociaż ich nie wielu – doszedłem do wniosku, że pasuje coś o tym napisać. Student nowoczesny, to taki, który ma nowoczesne podejście do tematu studiowania, nie lęka się, traktuje studia jako zabawę, a sesję jako jeszcze większą imprezę. Student taki jest pomysłowy, potrafi szybko wymyślać bajki dla wykładowców w które nikt nie wierzy, ale działają – zaś gdy mówi prawdę, wszyscy wierzą, lecz to nie daje mu żadnych korzyści. Nowoczesny student jest ambitny, ale tylko wtedy gdy go coś interesuje. Kolejny nudny wykład to Read the rest of this entry »

  • przeczytane
  • B.Barber Jihad vs McWorld
  • Aronson Elliot, Wilson Timothy D., Akert Robin M. – Psychologia społeczna
  • Psychology – Paul Ekman – Emotions Revealed
  • Robert Cialdini – Wywieranie wpływu na ludzi

Jakimś dziwnym trafem odnoszę wrażenie ze piekło jest czymś dobrym, a jeśli nie, to przynajmniej pociągajacym. Żyje na tej ziemi od 25 lat, jednak mózg używam pewnie gdzieś od 10-ciu w porywach do 13-stu, w ciągu tych kilkunastu lat nie usłyszałem ani jednego złego słowa o piekle, które miałoby jakikolwiek sens, bo chyba nikt mi nie powie ze Read the rest of this entry »

Biorac pod uwage dzieje ludzkości można śmiało stwierdzić, że zupełnie od niedawna potrafimy przeszczepić serce, tj “wyciągnąć” je osobie A i “wsadzić” je osobie B. Zaledwie 200 lat temu, nikomu nie przyszło by to na myśl ba! pewnie stwierdziliby że to nie możliwe – a jednak stało się. Nie znam się na temacie, więc zgaduje że, dziś przeszczep mózgu, jest tak samo nie możliwy, jak dawniej serca… historia pokazuje ze wiele rzeczy niemożliwych – stało się możliwymi, musiał zadziałać tylko czas. Kiedy główny bohater dostaje nowe serce… jego uczucia nie przechodzą wraz z zamiana serc, lecz pozostają w jego mózgu, co za tym stoi – oczywistym jest, że serce to tylko pompa i nie ma nic wspólnego z miłością (wiem, ameryki nie odkryłem). Nasze umysły sterują tym Read the rest of this entry »

Ukryte talenty

Posted by kgt under w lekkiej formie

Kurde sny sa czasem głupie… w sumie to nie ich wina. Dzisiaj snilo mi sie, ze wylądowalem w klasie w liceum na lekcji matematyki… na dodatek na jakims sprawdzianie, ktory pisalem siedzac w lawce z kolezanka. Nic w tym by nie bylo glupiego, gdyby nie fakt ze nie potrafilem rozwiazac zadania i caly czas zaczepialem kolezankę, aby mi podpowiadala i o dziwo to robila i wszystko napisałem/rozwiazalem itp. okej, ale co w tym glupiego? Jako ze to Read the rest of this entry »