<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Chrup Mi Berło &#187; w lekkiej formie</title>
	<atom:link href="http://www.chrup-mi-berlo.com/category/w-lekkiej-formie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.chrup-mi-berlo.com</link>
	<description>tak, tak... chrup ;-)</description>
	<lastBuildDate>Sun, 25 Sep 2011 23:08:00 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Rodzina na swoim</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/rodzina-na-swoim/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/rodzina-na-swoim/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Oct 2010 23:01:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[w lekkiej formie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=93</guid>
		<description><![CDATA[Dzis zastanawiało mnie, co skłania ludzi do brania kredytów na mieszkanie. Wiele młodych osób, decyduje się na ten krok, szczególnie kiedy postanawiają związać się na całe życie (czytaj &#8211; hajtnąć). Nie znam dokładnie przesłanek, jakie kierują ludźmi; tak parami, jak i osobami samotnie decydującymi się na ten krok, jednak uważam to na dzień dzisiejszy za [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzis zastanawiało mnie, co skłania ludzi do brania kredytów na mieszkanie. Wiele młodych osób, decyduje się na ten krok, szczególnie kiedy postanawiają związać się na całe życie (czytaj &#8211; hajtnąć). Nie znam dokładnie przesłanek, jakie kierują ludźmi; tak parami, jak i osobami samotnie decydującymi się na ten krok, jednak uważam to na dzień dzisiejszy za dość kosztowną zajawkę, czymkolwiek by to nie było. Kiedy widzę nową reklamę multibanku i Kasie Kowalska, która śpiewa<span id="more-93"></span> tam coś pod nosem, przypuszczam że tu chodzi o to, aby być &#8220;na swoim&#8221;. Czym to się tak właściwie przejawia &#8211; po za tym, że bez pytania możemy wiercić w ścianach, malować kaloryfer na wszystkie kolory tęczy i cieszyć się i być przepełnionym euforią, kiedy przeprowadzamy się do nowego &#8220;swojego&#8221; mieszkania?. Nie jestem ekspertem od kredytów, nie skończyłem żadnej szkoły z tym związanej, nie pracowałem nigdy w tym temacie, mimo to jestem w stanie z kawałkiem ołówka w rękach i kartką z notesu, wyliczyć ile tak naprawdę kosztuje to POCZUCIE bycia na &#8220;swoim&#8221;. Zamierzam ukazać jakie to są sumy oraz udowodnić, że bycie na &#8220;swoim&#8221; jest zbyt kosztowne.<br />
Przykładowym kredytem będzie kredyt na 300.000 zł (za co będzie można kupić mieszkanie, w którym zamieszka cała rodzina). Nie obchodzą mnie ceny mieszkań w warszawie, czy rzeszowie, krakowie czy gdziekolwiek; bowiem za 300k w warszawie kupisz kawalerkę, zaś gdzieniegdzie pewnie by i zamek za to kupił <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> . Używając prostego kalkulatora kredytowego wyliczyłem, że od 300 tyś. zł przy spłacie rozłożonej na 30 lat, będziemy musieli spłacić 680 tyś. a miesięczna rata to nieco poniżej 2000 zł. Trzydzieści lat to kupa czasu, tak samo jak 380 tyś różnicy <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Chciałbym porównać to do kosztów wynajmu mieszkania.</p>
<p>Spłacając kredyt w kwocie 2000 zł co miesiąc, nie możemy zapominać też o tym że do tego dochodzi jeszcze czynsz powiedzmy 500 zł (prądu i innych pierduł celowo nie biorę pod uwagę). Daje to 2500 zł miesięcznie, czyli w skali roku 30 tyś zł. Czyli mamy 30 tyś rocznie, na wynajem mieszkania. Myślę że za 1500 zł spokojnie można coś znaleźć, zostaje nam więc 1000 zł różnicy, czyli 12 tyś rocznie, które to wpłacamy do banku, co miesiąc po 1 tyś. </p>
<p>Jak wygląda sytuacja po dziesięciu latach?<br />
Osoba, która wzięła kredyt na mieszkanie, spłaciła właśnie 240 tyś zł. Czyli po 10-ciu latach nawet nie zaczęła jeszcze spłacać mieszkania, lecz wciąż spłaca odsetki od kredytu, zaś osoba, która wynajmuje mieszkanie, po 10-ciu latach odłożyła 120 tyś + procent w banku z 10 lat, to dodatkowe 40 tyś, czyli razem 160 tyś zł. Dodatkowo, po 10-ciu latach pasuje zrobić jakis remont, co wiąże się z dodatkowymi kosztami, wynajmujący ma to gdzieś, remonty robią właściciele.</p>
<p>Po dwudziestu latach, co jest kupą czasu&#8230; kredytobiorca ma spłacone 480 tyś. zł, zaś wynajmujący ma na swoim koncie; 160 tyś + 120 tyś z kolejnych 10-ciu lat odłożone + odsetki, które liczone od tak dużych kwot dają rocznie ponad 8 tyś zł &#8211; co spokojnie pokrywa różnice we wzroście kosztów wynajmu mieszkania. Wynajmujący ma na koncie po dwudziestu latach około 350 tyś zł. Jest to okres, kiedy dzieci, które udało się spłodzić na początku przygody z kredytem, zaczynają iść na studia, po paru latach mogą lub będą potrzebować swojego mieszkania, rozpoczną pracę itp itd. </p>
<p>Ostatnie 10 lat naszej przygody, kończy się kiedy kredytobiorca ma około 60 lat. Zadowolony spłaca ostatnią ratę i od tego momentu przestaje być niewolnikiem, zaczyna żyć&#8230; nie musi się zastanawiać nad tym że utrata pracy to utrata mieszkania, komornik itd. Rozpoczyna się nowe życie &#8211; tylko szkoda ze tak naprawdę ono zaczyna, ale się kończyć. Wynajmujący zaś, przez ostatnie 10 lat dorzuca do swojego konta kolejne 120 tyś + odsetki od 350 tyś przez 10 lat, które od takiej kwoty wyniosą około 80 tyś, co daje razem 350 tyś + 120 tyś + 80 tyś = 550 tyś zł. </p>
<p>Moim zdaniem lepiej mieć pół miliona na emeryturze i zacząć je przewalać, rozbijając się po świecie lub, jak kto woli, po prostu kupić sobie dom gdzieś w spokojnym miejscu i popijać szampana, aż do śmierci, aniżeli cieszyć się mianem niewolnika przez 30 lat, tylko po to aby być na &#8220;swoim&#8221;.</p>
<p>w obliczeniach nie zostały uwzględnione takie fakty jak:<br />
- inflacja<br />
- wzrost kosztów wynajmu mieszkania w ciągu 30 lat.<br />
- koszty remontów, które ponosi właściciel mieszkania przez 30 lat.</p>
<p>Nie brałem pod uwagę też:<br />
- wzrostu poziomu życia w Polsce, który może mieć miejsce<br />
- wzrostu płac, dzięki czemu łatwiej będzie spłacić kredyt, jak i łatwiej pokryć koszt wynajmu mieszkania.<br />
- wzrostu wartości mieszkania kredytobiorcy (poziom zycia, wyższe zarobki, inflacja, koszty remontów, zmiana stylu budownictwa, nowe technologie, prawdopodobieństwo patologii na osiedlu, zniszczenie &#8220;tkanki&#8221; miasta gdzie znajduje się mieszkanie, decyzje urzędników, uzyskanie opinii złej dzielnicy itp itd, można by wymieniać bez końca, może obniżyć wartość mieszkania, nawet jeśli ich ceny za metr urosną przez 30 lat). </p>
<p>W wielu miejscach na świecie, przeprowadzka to coś normalnego&#8230; u nas chyba wciąż jest z tym problem, dlatego może każdy szuka jakiegoś gniazdka, aby się tam przylepić jak rzep do psiego ogona i nie puszczać do końca życia &#8211; przecież to jest najważniejsze! Szkoda ze tylu polaków woli siedzieć w jednym miejscu i gapić się w ten sam kąt z telewizorem przez 50 lat swojego życia. Czy przeprowadzka co kilka lat to coś nieosiągalnego? Jakieś mission immposible? cdn.. bo cza iść spać <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/rodzina-na-swoim/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/rodzina-na-swoim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przebudzenie (film)</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/przebudzenie-film/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/przebudzenie-film/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 01:10:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[w lekkiej formie]]></category>
		<category><![CDATA[przebudzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=60</guid>
		<description><![CDATA[Biorac pod uwage dzieje ludzkości można śmiało stwierdzić, że zupełnie od niedawna potrafimy przeszczepić serce, tj &#8220;wyciągnąć&#8221; je osobie A i &#8220;wsadzić&#8221; je osobie B. Zaledwie 200 lat temu, nikomu nie przyszło by to na myśl ba! pewnie stwierdziliby że to nie możliwe &#8211; a jednak stało się. Nie znam się na temacie, więc zgaduje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Biorac pod uwage dzieje ludzkości można śmiało stwierdzić, że zupełnie od niedawna potrafimy przeszczepić serce, tj &#8220;wyciągnąć&#8221; je osobie A i &#8220;wsadzić&#8221; je osobie B. Zaledwie 200 lat temu, nikomu nie przyszło by to na myśl ba! pewnie stwierdziliby że to nie możliwe &#8211; a jednak stało się. Nie znam się na temacie, więc zgaduje że, dziś przeszczep mózgu, jest tak samo nie możliwy, jak dawniej serca&#8230; historia pokazuje ze wiele rzeczy niemożliwych &#8211; stało się możliwymi, musiał zadziałać tylko czas. Kiedy główny bohater dostaje nowe serce&#8230; jego uczucia nie przechodzą wraz z zamiana serc, lecz pozostają w jego mózgu, co za tym stoi &#8211; oczywistym jest, że serce to tylko pompa i nie ma nic wspólnego z miłością (wiem, ameryki nie odkryłem). Nasze umysły sterują tym<span id="more-60"></span> całym cyrkiem, od &#8220;motylków w brzuchu&#8221; po ich &#8220;śmierć&#8221; idącą za rękę z gasnącym uczuciem. W przyszłości przeszczep mózgu może być możliwy&#8230; lecz wtedy będzie to przeszczep całej osobowości. Będzie to &#8220;kopia&#8221; człowieka, jego zachowań, wspomnień i doświadczeń&#8230; lecz w ciele kogoś zupełnie innego, ale jak skopiować duszę? Hmmm&#8230; gdzie ona w ogóle jest? czy wszczepiając nowy mózg, przeszczepimy też duszę? odpowiedz brzmi tak&#8230; co to dla nas oznacza? nic innego, jak fakt iż jest ona wytworem naszego umysłu i &#8220;pójdzie&#8221; zawsze tam gdzie on ja zaprowadzi&#8230; co się więc z nią stanie po śmierci mózgu? nagle poleci gdzie indziej? przecież mogła by to zrobić w momencie przeszczepu <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  &#8211; nie&#8230; &#8220;umrze&#8221; też &#8211; szkoda bo naprawdę chciałbym pójść do piekła <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  </p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/przebudzenie-film/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/przebudzenie-film/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowoczesny student</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/nowoczesny-student/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/nowoczesny-student/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 15:03:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[w lekkiej formie]]></category>
		<category><![CDATA[nowoczesny student]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=54</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio pojawiła się w mojej głowie nowa definicja &#8211; nowoczesny student. Od paru dni staram się ją sprecyzować. Po konsultacjach z innymi &#8220;nowoczesnymi&#8221; studentami, chociaż ich nie wielu &#8211; doszedłem do wniosku, że pasuje coś o tym napisać. Student nowoczesny, to taki, który ma nowoczesne podejście do tematu studiowania, nie lęka się, traktuje studia jako [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio pojawiła się w mojej głowie nowa definicja &#8211; nowoczesny student. Od paru dni staram się ją sprecyzować. Po konsultacjach z innymi &#8220;nowoczesnymi&#8221; studentami, chociaż ich nie wielu &#8211; doszedłem do wniosku, że pasuje coś o tym napisać. Student nowoczesny, to taki, który ma nowoczesne podejście do tematu studiowania, nie lęka się, traktuje studia jako zabawę, a sesję jako jeszcze większą imprezę. Student taki jest pomysłowy, potrafi szybko wymyślać bajki dla wykładowców w które nikt nie wierzy, ale działają &#8211; zaś gdy mówi prawdę, wszyscy wierzą, lecz to nie daje mu żadnych korzyści. Nowoczesny student jest ambitny, ale tylko wtedy gdy go coś interesuje. Kolejny nudny wykład to<span id="more-54"></span> wyraźne odgórne przyzwolenie na niepojawienie się więcej na nim. Zdawanie egzaminów to kolejny ciekawy krok w jego życiu, poznaje wtedy kolegów i koleżanki z zupełnie innej strony. Bierze tu góre powiedzenie; &#8220;przyjaciół poznaje się w biedzie&#8221;. Mimo tego że uczy się tylko w szkole na chwilę przed egzaminami to i tak je zdaje, zaś w wiekszości przypadków dowiaduje się o tym od swoich koleżanek, ponieważ nie ma czasu na sprawdzenie wyników. Te drugie stają się podejżliwe: &#8220;znowu mówił ze nic nie umie, a zdał&#8221;. Student nowoczesny jest z reguły aspołeczny, lecz nie ma to nic wspólnego z zaburzeniami osobowości, jest niepodobny do schizofrenika. Mimo iż to się gryzie z aspołecznością to nie unika kontaktów społecznych, nie miewa też urojeń &#8211; wszystko jest przemyślane. Student nowoczesny woli książki od notatek, ponieważ książki trudniej zgubić. Postawa SN jest bardzo praktyczna. Osiągnięcie celu jest czysto instynktowne, wybiera najłatwiejszą drogę &#8211; jeśli ona zawiedzie, to zmienia cel, a co za tym stoi droge do jego osiągnięcia. Postawa ta daje mu szczęście oraz czyni jego życie studenckie w ogole nie stresowym. </p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/nowoczesny-student/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/nowoczesny-student/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Waiting for tonight</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/waitingfor2night/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/waitingfor2night/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 01:14:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[w lekkiej formie]]></category>
		<category><![CDATA[jennifer lopez]]></category>
		<category><![CDATA[piekło]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=63</guid>
		<description><![CDATA[Jakimś dziwnym trafem odnoszę wrażenie ze piekło jest czymś dobrym, a jeśli nie, to przynajmniej pociągajacym. Żyje na tej ziemi od 25 lat, jednak mózg używam pewnie gdzieś od 10-ciu w porywach do 13-stu, w ciągu tych kilkunastu lat nie usłyszałem ani jednego złego słowa o piekle, które miałoby jakikolwiek sens, bo chyba nikt mi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakimś dziwnym trafem odnoszę wrażenie ze piekło jest czymś dobrym, a jeśli nie, to przynajmniej pociągajacym. Żyje na tej ziemi od 25 lat, jednak mózg używam pewnie gdzieś od 10-ciu w porywach do 13-stu, w ciągu tych kilkunastu lat nie usłyszałem ani jednego złego słowa o piekle, które miałoby jakikolwiek sens, bo chyba nikt mi nie powie ze <span id="more-63"></span>oglądanie swoich bliskich palących się w piecu &#8211; jest nim przepełnione. Jest też to drugie piekło, to o którym mówimy w dowcipach, to o którym wypowiadamy się pochlebnie, piekło z southparku, piekło z gier komputerowych, filmów, piekło z aforyzmów itd., w skrócie piekło, które wydaje się być całkiem odmienne od naszych wyobrażeń, jednak towarzyszące nam na co dzień. Ludzkość zawsze była ciekawa świata, tak jak ja jestem w tej chwili ciekaw, co miała na myśli Jennifer Lopez, kiedy śpiewała: &#8220;waiting for tonight&#8221;, a czy to nie przysłowiowy pierwszy stopień do &#8230;?<br />
Ciało kobiety moze zaprowadzić mężczyznę ku najdalszym regionom piekła, pewnie i działa to w dwie strony &#8211; wiec po co się zadręczać wizją nudnego życia w niebie po śmierci, kiedy tu na ziemi możemy mieć w pełni znośne, podniecające i kuszące piekło? </p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/waitingfor2night/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/waitingfor2night/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ukryte talenty</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/ukryte-talenty/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/ukryte-talenty/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 01:08:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[w lekkiej formie]]></category>
		<category><![CDATA[mam talent]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=58</guid>
		<description><![CDATA[Kurde sny sa czasem głupie&#8230; w sumie to nie ich wina. Dzisiaj snilo mi sie, ze wylądowalem w klasie w liceum na lekcji matematyki&#8230; na dodatek na jakims sprawdzianie, ktory pisalem siedzac w lawce z kolezanka. Nic w tym by nie bylo glupiego, gdyby nie fakt ze nie potrafilem rozwiazac zadania i caly czas zaczepialem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kurde sny sa czasem głupie&#8230; w sumie to nie ich wina. Dzisiaj snilo mi sie, ze wylądowalem w klasie w liceum na lekcji matematyki&#8230; na dodatek na jakims sprawdzianie, ktory pisalem siedzac w lawce z kolezanka. Nic w tym by nie bylo glupiego, gdyby nie fakt ze nie potrafilem rozwiazac zadania i caly czas zaczepialem kolezankę, aby mi podpowiadala i o dziwo to robila i wszystko napisałem/rozwiazalem itp. okej, ale co w tym glupiego? Jako ze to <span id="more-58"></span>moj sen, to wszystko co snie i cala wiedza jaka posiadam do jego spelnienia jest tylko we mnie&#8230; wiec po jaka cholere mi ta kolezanka, skoro wlasciwie pytałem samego siebie? Moze ja w swojej skorze podswiadomie zdaje sobie sprawe z tego ze w skorze kolezanki mialbym wieksza wiedzę i talenty? Hmm&#8230; ostatnio kolega wspominał o skórze z michaela jacksona na zamek blyskawiczny&#8230; to jest to! Nie moge sie doczekac dzisiejszych snow! <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  </p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/ukryte-talenty/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/ukryte-talenty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Arystokracja w niebie</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/arystokracja-w-niebie/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/arystokracja-w-niebie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 01:05:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[w lekkiej formie]]></category>
		<category><![CDATA[arystokracja]]></category>
		<category><![CDATA[niebo]]></category>
		<category><![CDATA[spowiedź]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=56</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj siostra kazała mi się zabić, bynajmniej nie dlatego ze mnie nie lubi. Powodem była brzoskwinia, która utknęła mi w przełyku. Wszystko było by ok, ale przed śmiercią pasowałoby skoczyć do dentysty, a później do księdza. Do tego pierwszego nie ma za bardzo sensu iść, bo i tak robaki zębów się nie chycą, chyba że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj siostra kazała mi się zabić, bynajmniej nie dlatego ze mnie nie lubi. Powodem była brzoskwinia, która utknęła mi w przełyku. Wszystko było by ok, ale przed śmiercią pasowałoby skoczyć do dentysty, a później do księdza. Do tego pierwszego nie ma za bardzo sensu iść, bo i tak robaki zębów się nie chycą, chyba że ktoś będzie miał kompleksy z powodu małej dziurki, gdy lekarz będzie wypisywał akt zgonu. Mi by to nie przeszkadzało, bez względu na to czy bym był w tej sytuacji trupem czy lekarzem. Gdybym zaś przyszedł do księdza z informacją że zamierzam sprawdzić jak wygląda pędzący pociąg, ale z punktu widzenia kamieni leżących pod nim to pewnie by mi nie dał rozgrzeszenia&#8230; a szkoda bo samobójcy to ponoć arystokracja w niebie. Grzech to ciężki, a na dodatek nie wybaczalny, a i ciekawe jak miałbym się z tego wyspowiadać będąc martwym? <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Tym sposobem przechodzę do sedna sprawy. Dzisiaj będzie kilka słów o spowiedzi i jej bezsensowności. Muszę zaznaczyć że, całe te 10 przykazań to nic innego, na co bym nie wpadł gdyby ich nie było. Nie trzeba być Mojżeszem, ani też miłośnikiem gór, czy też posiadać długiej siwej brody, aby np. wpaść na to co jest dobre a co złe. Faktem jest że u spowiedzi nie byłem z 8 lat i nie będę na pewno do końca życia, to stawia mnie w trochę trudnej sytuacji kiedy nadejdzie dzień sądu ostatecznego <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Dodatkowo jestem zły, bo śmieje się z różowych jednorożców, krasnali, istot ezoterycznych, bogow (wszystkich, nie tylko Twojego czytelniku) itp itd. na to znajdzie się paragraf bez problemu. Bezsens spowiedzi polega tu na tym, że przed swoja śmiercią, moglbym zawołać księdza, powiedzieć mu żeby mnie oczyścił i nagle będę stał w rzędzie przed św. piotrem razem z tymi co byli grzeczni i mowili mi wciąż ze wyląduje w piekle. Najśmieszniejsze jest to że razem z nami będą i mogą stać też mordercy, gwałciciele i inni źli ludzie&#8230; bo przeciez Bog przebacza! hehe ;-P </p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/arystokracja-w-niebie/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/arystokracja-w-niebie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Adam, Ewa i Obcy</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/adam-ewa-obcy/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/adam-ewa-obcy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 01:01:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[w lekkiej formie]]></category>
		<category><![CDATA[obcy]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Dawkins]]></category>
		<category><![CDATA[wszechświat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=52</guid>
		<description><![CDATA[Czy możliwe jest to że kiedys odwiedzą nasza planetę obcy? Jeszcze do wczoraj wydawało mi się to całkiem realne. Ogrom wszechświata jest zdumiewający trzeba naprawdę znaleźć chwilę i zastanowić się nad tym, aby to &#8220;ogarnąć&#8221; swoim umysłem. Miliardy galaktyk podobnych do naszej dają wiele do myślenia. Muszę jednak zacząc od początku. Richard Dawkins mówił że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy możliwe jest to że kiedys odwiedzą nasza planetę obcy? Jeszcze do wczoraj wydawało mi się to całkiem realne. Ogrom wszechświata jest zdumiewający trzeba naprawdę znaleźć chwilę i zastanowić się nad tym, aby to &#8220;ogarnąć&#8221; swoim umysłem. Miliardy galaktyk podobnych do naszej dają wiele do myślenia. Muszę jednak zacząc od początku. Richard Dawkins mówił że mamy ogromne szczęście, że jesteśmy tu i teraz na naszej planecie i miał rację. Gdyby nasza planeta znajdowała się troszeczkę bliżej Słońca &#8211; usmażylibyśmy się, troszkę dalej&#8230; zamarzli&#8230; upraszczając &#8211; nie było by tu nas i co ważne teraz. Zaledwie miliard lat temu nawet odległość od Słońca nic by nie pomogła, wciąż nie mielibyśmy szans na<span id="more-52"></span> przeżycie. Dobrze że katolicki bóg stworzył Adama i Ewe po 4,5 miliardach lat bo inaczej też by się usmażyli, ciekawe tylko co robił przez ten czas, zanim ich &#8220;stworzył&#8221;? &#8211; Pewnie podrzucał kości dinozaurów <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> . Nie uważam, że obcy nie istnieli, nie istnieją lub nie beda istniec. Obcych nazywam cywilizacją na innej planecie &#8211; jest według mnie bardzo prawdopodobne, że gdzieś w przeszłości, teraz lub w przyszłości w sprzyjających warunkach na jakiejś planecie dojdzie do powstania życia lub juz doszło z takich samych przyczyn jak u nas (od pierwszych bakterii po ssaki). Wyobraźcie sobie zegar na którym 24 godziny to dzieje wszechświata&#8230; czyli jakies 13,5 miliarda lat. Wszechświat powstaje o godzinie 00:00, po około 16-stu godzinach powstaje Ziemia. Na mniej niż minutę przed wybiciem 24-rtej giną dinozaury i w skrócie po 80 mln lat pojawiamy się my. Czy nie jest możliwe, że np. po upływie 4 godzin i 34 minut na naszym zegarze, gdzieś we wszechświecie nie stało się to, co stało się o 23:59 w naszej galaktyce i nie powstała jakas cywilizacja inteligentna? Przeszłość może nam powiedzieć wiele o przyszłości &#8211; Nasz zegar zatrzymał się, zanim minie kolejna sekunda, mnie już na tym świecie nie będzie (Ciebie też), lecz zegar ten się nie zatrzyma &#8211; kolejne z milionow potencjalnych planet będą mogły znaleźć się w warunkach, w których postanie życie i nowa, kolejna rasa. Mimo tego że nie wierze w to, że się kiedyś z nimi spotkamy, to też bardzo bym tego nie chciał. Obawiam się że nasza rasa nie jest na to przygotowana &#8211; jesteśmy jako ludzkość jedną wielką bandą idiotów. Jedyny plus by był taki że w razie wojny z obcymi zjednoczylibyśmy się bez względu na przekonania religijne i przynależności do różnych spornych grup (o tym kiedyś też napiszę). Dlaczego więc do wczoraj jeszcze wydawało mi się to możliwe? Dzisiaj zastanawiałem się nad technologią&#8230; Wydaje mi się, że osiągnięcie predkości światła w statkach kosmicznych rodem ze Star Trek`a nie wystarczy. Wszechświat jest zbyt duży, a mając nawet tak super technologię nie dalibyśmy rady opuścić naszej galaktyki, a co dopiero znaleźć inna, a jakby było tego mało.. taką na której istnieje jakas rasa, nie wspominając o tym, że musiałoby to się stać w tym samym czasie. Sądze, że rozwiązań może dostarczyć tylko sam wszechświat i jego tajemnicza budowa. Podstawą do ogarnięcia, tego o czym piszę jest przede wszystkim odrzucenie koncepcji Boga jako stwórcy, próba zrozumienia, chęć poznania i poszerzenia swoich horyzontów&#8230; jak zwykle <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/adam-ewa-obcy/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/adam-ewa-obcy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

