<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Chrup Mi Berło &#187; ze szkolnego forum</title>
	<atom:link href="http://www.chrup-mi-berlo.com/category/ze-szkolnego-forum/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.chrup-mi-berlo.com</link>
	<description>tak, tak... chrup ;-)</description>
	<lastBuildDate>Sun, 25 Sep 2011 23:08:00 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Analiza Dyskursu piosenki &#8220;otherside&#8221; RHCP</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/otherside/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/otherside/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Sep 2010 09:09:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[ze szkolnego forum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=91</guid>
		<description><![CDATA[Po powrocie z wakacji, musiałem szybko zabrac sie za napisanie projektu, w sumie pomyslow bylo wiele, jednak czasu nie bardzo. Ten akurat wpadł do głowy wczoraj, kiedy oglądałem zdjęcia z podróży i przypomniałem sobie jedną z audycji radiowych, która słyszałem, gdzieś w okolicach appalachów w USA około 1 w nocy. Tematem audycji było życie i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po powrocie z wakacji, musiałem szybko zabrac sie za napisanie projektu, w sumie pomyslow bylo wiele, jednak czasu nie bardzo. Ten akurat wpadł do głowy wczoraj, kiedy oglądałem zdjęcia z podróży i przypomniałem sobie jedną z audycji radiowych, która słyszałem, gdzieś w okolicach appalachów w USA około 1 w nocy. Tematem audycji było życie i &#8220;zajawki&#8221; członków zespołu Red Hot Chilli Peppers. Po jej wysłychaniu zastanawiałem się dlaczego oni jeszcze żyją? Przeciez powinni być juz dawno martwi <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  zaś&#8230; dzisiaj<br />
przedmiotem analizy jest piosenka zespołu Red Hot Chilli Peppers pod tytułem „Otherside”. Zespół  powstał w 1983 roku w Los Angeles, a jego założycielami byli Anthony Kiedis, Michael &#8220;Flea&#8221; Balzary, Chad Smith i Josh Klinghoffer. Muzyka jaka grają to głównie alternatywny rock, funk rock i rap rock. Piosenka „Otherside” jest singlem z albumu „Californication”, który powstał w 2000 roku. Sam singiel wspiął się bardzo wysoko na top listy w wielu rozgłośniach na świecie. Jako, że Analiza Dyskursu może dotyczyć tekstów pisanych, jak i mówionych &#8211; utwór ten zamierzam przeanalizować metodą triady dyskursu medialnego. Holenderski badacz Teun van Dijk wyróżnił tutaj trzy aspekty, takie jak<span id="more-91"></span>: używanie języka, przekazywanie ideii oraz społecznie usytuowaną interakcję.</p>
<p>1.Użycie Języka.</p>
<p>Tytuł piosenki, który przeplata się w wielokrotnie w refrenie i sam w sobie jest już sporą zagadką. „Otherside” oznacza „drugą stronę”. Słowa piosenki nie zdradzają nam czym ona właściwie jest – bynajmniej nie wprost. Sam tytuł można więc interpretować na wiele sposobów i według indywidualnego toku myślenia. W oczy rzuca się błąd, jakim jest napisanie słów „other” i „side” razem, mimo tego ze powinny być napisane oddzielnie – czy to przypadek? Nie wygląda na to. „Otherside” jako pojedyncze słowo w slangu używane jest zamiennie ze słowem afterlife, co z kolei oznacza, że jeśli miałoby ono znaczyć coś innego, to na pewno byłoby napisane w dwóch wyrazach.</p>
<p>Słowa piosenki bez wątpienia odnoszą się do uzależnienia od heroiny przez jednego z członków zespołu, do tego jak narkotyki zapanowały nad nim i zniszczyły jego ciało i umysł oraz o tym jak cierpiał z tego powodu. Piosenkę śpiewa wokalista Anthony Kiedis, jednak nie śpiewa o sobie, lecz o Hillel`u Slovak`u – jednym z członków zespołu, który zmarł po przedawkowaniu heroiny. Utwór ropoczyna się od słów:</p>
<p>„How long how long will I slide<br />
Separate my side I don’t<br />
I don’t believe it’s bad<br />
Slit my throat It’s all I ever”</p>
<p>Słowa te oznaczają, że podmiot liryczny ma już dość życia na tym świecie, zastanawia się jak długo jeszcze będzie musiał cierpieć. Próbuje przekazać, że jedynym sposobem na odzyskanie wolności od narkotyków jest śmierć przez samobójstwo, bowiem tylko to pozwoli mu odzyskać kontrolę nad sobą. Można przypuszczać, że podmiot liryczny jest osobą wierzącą, skoro po śmierci liczy na jakieś nowe życie. Uważa, że samobójstwo w pewnych okolicznościach, nie jest niczym złym, szczególnie gdy się jest tak mocno uzależnionym.</p>
<p>„I heard your voice through a photograph<br />
I thought it up it brought up the past<br />
Once you know you can never go back<br />
I’ve got to take it on the otherside”</p>
<p>Autor wspomina czasy kiedy Slovak żył, przypomina sobie jego głos oglądając fotografie z przeszłości, zdaje sobie sprawę z tego, że dawne czasy nie powrócą, co prowadzi do ostatniego zdania w tej zwrotce:  „Once you know you can never go back  I’ve got to take it on the otherside”. Musimy wejść tutaj w umysł nadawcy, autora tych słów, który również jest uzależniony, zatem doskonale zna potrzeby swojego zmarłego kolegi. Wie czego on pragnie, wie czego pożąda, mimo tego, że  Slovak jest po „drugiej stronie”. Obaj panowie zdają sobie sprawę z tego, że nawet w życiu po życiu będą potrzebowali wciąż narkotyków.</p>
<p>„Centuries are what it meant to me<br />
A cemetery where I marry the sea<br />
Stranger things could never change my mind<br />
I’ve got to take it on the otherside„</p>
<p>Ta część piosenki autorstwa Anthoniego Kiedis`a oznacza, że piosenkarz wciąż odwiedza cmentarz, aby zobaczyć Slovaka. Poślubienie morza, jest jak poślubienie samotności i nicości dookoła, co pozwala przypuszczać, że Anthony i Slovak byli bliskimi przyjaciółmi.</p>
<p>„Pour my life into a paper cup<br />
The ashtray’s full and I’m spillin’ my guts<br />
She wants to know am I still a slut<br />
I’ve got to take it on the otherside„</p>
<p>Tutaj poprzez metaforę: „I’ve got to take it on the otherside” możemy rozumieć zupełnie coś innego, bowiem kilka zdań poprzedzających zdradza okoliczności w jakich zapewne dochodziło do przyrządzania i wstrzykiwania heroiny. „druga strona” oznacza tutaj drugie ramię, to nie skażone, nie zainfekowane. Podmiot nie chce czuć się jak ćpun. Zastanawia się jednak czy aby już nim nie jest. Słowo „She” odnosi się do heroiny.</p>
<p>„Turn me on take me for a hard ride<br />
Burn me out leave me on the otherside<br />
I yell and tell it that<br />
It’s not my friend<br />
I tear it down I tear it down<br />
And then it’s born again „</p>
<p>W drugiej części tej zwrotki, podmiot liryczny stara się wyjaśnić, że walczył z nałogiem, lecz nieskutecznie. Na początku jednak pojawiają się po raz pierwszy    słowa: „ Burn me out leave me on the otherside” &#8211; Autor przyznaje, że przedawkowanie to sposób na samobójstwo, bowiem zaspokoi to wszystkie jego pragnienia, mianowicie zaspokoi głód narkotykowy i odsunie cierpienie na bok, co w rzeczy samej, uczyni go szczęśliwym oraz martwym.</p>
<p>2.Przekazanie ideii.<br />
Autor poruszył problem uzależnienia od heroiny, jaki dotknął Red Hot Chilli Peppers w latach `90, co doprowadziło do śmierci jednego z członków zespołu. Mimo tego, że utwór śpiewany jest przez  Anthony Kiedis`a, to głównym jego bohaterem jest  Hillel Slovak, na którego przykładzie ukazana jest walka z nałogiem i jej konsekwencje. Autor śpiewa o tym, jak trudno walczy się z narkotykami. Ze słów dowiadujemy się, że Anthony, również jest uzależniony i próbuje odzyskać kontrolę nad sobą i swoim życiem. Dzieląc się swoimi przeżyciami, autor pragnie pokazać światu jak wyglądała jego przeszłość, jak bliski był popełnienia samobójstwa i do czego doprowadza zażywanie narkotyków. Utwór może być przesłaniem dla ludzi młodych, którzy nie zdają sobie sprawy z tego jak uzależnienie od heroiny jest niebezpieczne i jakie niesie ze sobą konsekwencje.</p>
<p>3.Społeczna interakcja<br />
Od pokoleń narkotyki twarde jak i miekkię są znane naszemu światu. Nie każdy jest jednak swiadomy działań oraz skutków ich spożywania. Głównym motywem pierwszego spożycia, jest zazwyczaj ciekawość. Wszystko zaczyna się niewinnie, najpierw przychodzi zadowolenie i euforia, jednak juz od początku stajemy się uzależnieni, bądź to psychicznie, bądź fizycznie, co miało miejsce w przypadku autora piosenki. Narkotyki wpływają negatywnie na organizm i psychikę człowieka, szczególnie na układ nerwowy. Podczas przedawkowania, może dojść do utraty przytomności lub śmierci. Narkotyki wprowadzają uzależnionego w lepszy świat, odsuwają na bok wszystkie cierpienia i bóle jakich doznaje w rzeczywistości. Autor ostrzega innych ludzi przed najgorszymi stkutkiem zażywania heroiny, czyli śmiercią. Piosenka napisana została w 1999 roku, kiedy Anthony Kiedis był po odwyku. Utwót ten nie przekazuje bezpośrednio swoim odbiorcom, informacji o tym, aby nie ropoczynać przygody z narkotykami. Podmiot pragnie pokazać ludziom pewien stan umysłu, aby każdy mógł go zrozumieć, wręcz nawołuje do empatycznego związania się z kimś, kto strasznie cierpiał. Daje też odpowiedź na pytanie, dlaczego Slovak odebrał sobie życie, przedawkowując narkotyki. Piosenka bardzo subtelnie „uderza” w umysły jej słuchaczy, jej słowa omijają świadomość, trafiając wprost do podświadomości. Okres w którym została napisana, oraz to jak została odebrana przez społeczeństwo jest na to dowodem.</p>
<p><iframe title="YouTube video player" width="640" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/XFvl2qsFLCs" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/otherside/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/otherside/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Freud, kino i 3 noce nie przespane</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/freud-psychoanaliza/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/freud-psychoanaliza/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2010 16:16:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[ze szkolnego forum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=75</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio straciłem, ble&#8230; poświęciłem dość sporo swojego życia, na napisanie tego eseju.. skacząc po tematach dookoła historii kina, psychoanalizy freuda, tekstow lacana i analizy kina przez zizka&#8230; a może i więcej, już nie pamiętam. Nie ważne co z tego wyszło, bo to w końcu zlepek samych teorii&#8230; lecz ciesze się na fakt przeczytania prawie calej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio straciłem, ble&#8230; poświęciłem dość sporo swojego życia, na napisanie tego eseju.. skacząc po tematach dookoła historii kina, psychoanalizy freuda, tekstow lacana i analizy kina przez zizka&#8230; a może i więcej, już nie pamiętam. Nie ważne co z tego wyszło, bo to w końcu zlepek samych teorii&#8230; lecz ciesze się na fakt przeczytania prawie calej strony lacan.com <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Zygmunt Freud mógłby być świetnym reżyserem filmowym, gdyby tylko przeniósł swoje teorie osobowości na wielki ekran. Byłyby to zapewne świetne historie o ludzkich popędach, instynktach oraz potrzebach społecznych i zaspokajaniu. Nasze osobowości mogłyby być aktorami odgrywającymi role w naszych umysłach. W historii kina XX wieku, można jednak doszukać się akcentów „freudowskich” teorii. Zagadką jest, czy były one świadomie implikowane do scenariuszy? Czy to może tylko przypadek. Trzech wielkich, lecz mało znanych aktorów, którzy pojawiali się w kinach na całym świecie to „panowie”: Id (znany ze swojej impulsywności i dążeniu do zaspokojenia potrzeb), Ego (intelektualista sprawujący kontrolę nad funkcjami poznawczymi) i Superego (reprezentant wartości moralnych i ideałów). Występowali „oni” w wielu filmach przyjmując osobne role, lub ukrywali się w umyśle<span id="more-75"></span> jednego aktora. </p>
<p>„Kacza Zupa” (ang. Duck Soup) to film komediowy Braci Marx nakręcony w roku 1933. Komedia absurdu jest pastiszem dyktatury i władzy z przekupstwa, przedstawiającym ironiczne i często nonsensowne zachowania ludzi i wpływu władzy na ich zachowania. Historia tonącego w długach małego państwa &#8211; Freedonii, które by wydostać się z ruiny zaciąga pożyczkę u Rufusa Firefly, w zamian za jego dojście do prezydentury. Władza szybko uderza do głowy i Rufus szybko staje się pazerny na władzę jednoosobową (dyktatorską) . W filmie tym grają trzej bracia Marx: Groucho, Chico i Harpo. Według toerii Freuda, Ego podporządkowane jest Superego. W filmie Kacza Zupa, rolę Ego „gra” Chico, który jest sumieniem swojego brata Groucho – podpowiada mu co robić w danych sytuacjach, jak powinien się zachować. Między dwojgiem braci powstaje konflikt, Groucho nie akceptuje tego, co Chico mu podpowiada. Jest to klasyczny konflikt o jakim wspominał Freud, gdzie treści, „wypierane” są do podświadomości . Ostatni z braci, który nie odzywa się przez cały film to Id. Znany filozof Slavoj Zizek w swoim filmie „Pervert Guide to Cinema”, dokonując analizy, opisuje ostatniego z braci jako najbardziej dziwnego z całej trójki i przywołuje słowa Freuda, który stwierdził że Id jest milczące.<br />
Psychoza (ang. Psycho) — amerykański film fabularny (dreszczowiec), oparty na podstawie powieści Roberta Blocha, wyreżyserowany przez znanego i cenionego Alfreda Hitchcocka w 1960 roku. Marion Crane (Janet Leigh) kradnie szefowi czterdzieści tysięcy dolarów, aby rozpocząć nowe życie ze swoim chłopakiem. Po dwóch dniach podróży samochodem, zatrzymuje się w hotelu sympatycznego Normana Batesa (Anthony Perkins), który mieszka z chorobliwie zazdrosną matką. Tej samej nocy Marion ginie, zamordowana pod prysznicem . Tutaj nasi trzej „Freudowscy” bohaterowie nie ukrywają się w ciałach aktorów, bowiem są odzwierciedleniem zachowań Normana Batesa, w zależności od tego, na którym piętrze w domu swojej matki w danej chwili przebywa. Piwnica to Id, parter to Ego, zaś ostatnie piętro to Superego. Norman jest psychopatą, lecz na co dzień, gdy przebywa na dolnym piętrze, zachowuje się normalnie, jego sumienie blokuje popędy pochodzące z Id. Według Freuda Superego stanowi wewnętrzną reprezentację wartości moralnych i ideałów uznawanych przez daną społeczność, które przekazywane są dziecku przez rodziców w procesie socjalizacji . W filmie Hitchcocka to właśnie matka Normana Batesa reprezentuje te wartości. Jak wiemy Superego tworzy się w umyśle pod wpływem nagród i kar stosowanych przez rodziców. Matka wciąż rozkazuje Bates`owi, jej życzenia są nie do spełnienia. Do swojej śmierci, przebywa ona na ostatnim piętrze i jest odzwierciedleniem Superego swojego syna. W środku filmu, Norman przenosi swoją zmarłą matkę z ostatniego piętra do piwnicy – jest to przeniesienie władzy z Superego do Id .<br />
Ptaki (tytuł oryginalny The Birds) – amerykański dreszczowiec z roku 1963 w reżyserii Alfreda Hitchcocka. Jest to jeden z najważniejszych thrillerów w historii kina. Film powstał na motywach opowiadania Daphne du Maurier. Melanie Daniels (Tippi Hedren) spotyka w sklepie zoologicznym prawnika Mitcha Brennera (Rod Taylor). Ich przypadkowa rozmowa intryguje Melanie do tego stopnia, że postanawia sprawdzić, kim jest i gdzie mieszka. Pod wpływem impulsu zamawia dla niego papużki nierozłączki, które Mitch chciał kupić siostrze na urodziny. Melanie wiezie klatkę do nadmorskiej miejscowości Bodega Bay, gdzie Brenner spędza każdy weekend z matką i Kathy. Wkrótce po przyjeździe Melanie zostaje zaatakowana przez mewę, co jest początkiem tajemniczych zdarzeń. Mamy tutaj podobną sytuację, jak w Psychozie, gdzie matka odgrywa rolę Superego. Kiedy matka zauważa pojawienie się kobiety w pobliżu swojego syna, powstaje konflikt, którego podłoże ma wprowadzone przez Freuda pojęcie kompleksu Edypa, który zależy od płci dziecka. Sam kompleks Edypa polega na pragnieniu seksualnego związku z rodzicem płci przeciwnej, przy jednoczesnej chęci pozbycia się rodzica tej samej płci, jako rywala seksualnego – jego wyparcie powoduje ukształtowanie Superego. W jednej ze scen w filmie, na chwilę przed tym jak ptaki wlatują do domu państwa Brennerów, dochodzi do sceny, w której Mitch proponuje Melanie aby została na noc w ich domu. Atak ptaków w tej scenie można odczytać jako atak matki na pomysł syna, który w jej przekonaniu dążył do kontaktu seksualnego z panną Daniels. Jak zauważa Slavoj Zizek – ptaki są tutaj naturalną, kazirodczą energią uniemożliwiającą seksualną realcję. Freud usiłował tłumaczyć kompleksem Edypa mnóstwo ludzkich zachowań. W praktyce jednak nigdy nie udowodniono nawet realnego istnienia tego kompleksu. Jego domniemane skutki często łatwiej wytłumaczyć w inny sposób (np. lęk przed kobietami może być po prostu efektem traumy pierwszych prób nawiązania erotycznego kontaktu) .<br />
Solaris − film science-fiction w reżyserii Stevena Soderbergha na podstawie powieści Stanisława Lema o tym samym tytule. Psycholog, dr Chris Kelvin (George Clooney), zostaje wysłany na stację kosmiczną, która utraciła kontakt z Ziemią. Mężczyzna podjął się misji przeprowadzenia dochodzenia na pokładzie &#8220;Prometeusza&#8221; pod wpływem prośby przyjaciela, dowódcy stacji, zaniepokojonego niecodziennymi zachowaniami załogi. Zagadkowa wiadomość komandora nie zawierała jednak żadnych szczegółów dotyczących zaistniałego problemu. Na miejscu okazuje się, że Gibarian nie żyje, a załoga zdradza objawy choroby psychicznej. Źródłem rozgrywających się wydarzeń jest tajemnicza planeta Solaris, która jest pokryta galaretowatym oceanem. Na stacji badawczej zawieszonej nad planetą &#8220;Solaris&#8221;, zaczynają dziać się coraz dziwniejsze rzeczy&#8230; pokazują się fantomy bliskich i zmarłych osób . Tajemnicza planeta wpływa na psychikę osób znajdujących się na niej, wydobywa z ich umysłów najgłębsze lęki i pragnienia, które od zawsze były skryte w ich wnętrzach – są to oczywiście Freudowskie mechanizmy Id, który działa na zasadzie impulsów i natychmiastowej gratyfikacji, zaspokojenia potrzeb.<br />
Kino XX wieku dostarczało nam wiele emocji. Mnogość filmów ukazywała ludzkie zachowania, nasze osobowości, popędy, marzenia i mówiąc wprost; wszystko co nam w głowie „siedzi”. Jak widać teorie Freuda wdarły się na wielki ekran i można je dostrzec w wielu filmach w historii kina. Nie wielu filozofów i psychoanalityków zajmuje się postrzeganiem kultury i sztuki pod tym kątem, dlatego uważam, ze należałoby tu wyróżnić Jacques Lacan`a  i Slavoja Zizka. Ich teksty zainspirowały mnie do podjęcia tego tematu i do napisania kilku zdań o wybranych filmach. Tym tekstem chciałem zwrócić uwagę entuzjastów kina i pokazać, że kino to nie tylko popcorn i coca cola oraz zachęcić do „liźnięcia” tematu psychoanalizy współczesnych filmów, jaką dokonuje Slavoj Zizek.</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/freud-psychoanaliza/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/freud-psychoanaliza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Złoty środek</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/zloty-srodek/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/zloty-srodek/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 12:45:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[ze szkolnego forum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=85</guid>
		<description><![CDATA[Jestem na drugim semestrze, na WSIZ &#8211; jak wiecie jeszcze mnie tutaj nie było nigdy, a więc jest to nowe doświadczenie w &#8220;mojej nowej szkole&#8221;. Czasem zdarza się(raz na semestr), że jakiś egzamin jest w plecy z niewyjaśnionych przyczyn. Zaczęło mnie to troszkę wkurzać mimo tego że niezaliczanie egzaminów w poprzednich szkołach wpisane było w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem na drugim semestrze, na WSIZ &#8211; jak wiecie jeszcze mnie tutaj nie było nigdy, a więc jest to nowe doświadczenie w &#8220;mojej nowej szkole&#8221;. Czasem zdarza się(raz na semestr), że jakiś egzamin jest w plecy z niewyjaśnionych przyczyn. Zaczęło mnie to troszkę wkurzać mimo tego że niezaliczanie egzaminów w poprzednich szkołach wpisane było w karty mojej historii i pozostawiło całkiem mocne ślady. Teraz jestem stary i mam inne podejście &#8211; faktem jest że się nie uczę tak jak kiedyś, ale też, po co skoro połowę różnorakich przedmiotów (co najmniej) miewałem w poprzednich szkołach i coś tam wiem. Szukam czegoś na kształt złotego środka, niech będzie świętego grala zdawania egzaminów (wszystkich). Szkoda ze<span id="more-85"></span> to trzecie studia i dopiero teraz nad tym myślę. Okazuje się ze nauka nie idzie w parze ze zdawaniem egzaminów, a jeśli tak to w niewiele większym stopniu wpływa na ocene aniżeli jej brak. Nie wiem tylko jaką rolę odgrywa szczęście&#8230; ale na pewno z czystej definicji &#8211; żadną. Szczęście sprzyja lepszym, a w tym przypadku bycie lepszym to posiadanie jakiejś wiedzy, a wiedza z kolei to nie przypadek(nie każdy jest &#8220;Slumdogiem&#8221;).<br/><br />
Weźmy wszystkie plusy uczenia się (tak normalnie, siadasz w chałupie i się uczysz jak człowiek):</p>
<li>masz informacje o przedmiocie i o tym co jest w notatkach</li>
<li>istnieje szansa, że nawet to pamiętasz siedząc na egzaminie</li>
<li>istnieje szansa, że może za pół roku coś z tego będziesz pamiętać (tak uważam to za plus, bo lepiej pamiętać coś pół roku, czy później, niż wcale)</li>
<li>Nie zaczniesz palić trawki, bo nikt Cie nie lubi</li>
<p>Mimo tego &#8211; siadasz na egzaminie, widzisz 5 pytań, piszesz odpowiedź na wszystkie pięć&#8230; wychodzisz zadowolony/zadowolona i dostajesz 2 i myślisz &#8220;wtf&#8221;*. Co jednak myślał ktoś kto oceniał Twoje wypociny? Jest zbyt dobrze(prawie słowo w słowo), na pewno ściągał &#8211; dostajesz 2! (oczywiście w większości przypadków dostaniesz 5, ale to wciąż nie jest rozwiązanie dające zawsze ocenę pozytywną).<br />
<br/>Teraz druga strona medalu, można mieć wszystko w dupie, napisać co się wie i liczyć na 3.0 wzwyż, co by wypełniało warunki w 100% &#8211; problem polega na tym, że szanse są tu większe na dostanie 2.0, aniżeli w poprzednim przypadku. To jest raczej oczywiste. Jest jednak tutaj jakiś plus &#8211; jak masz 2, to przynajmniej nie za kare czy też widzimisię wykładowcy, lecz za zwykły brak wiedzy. Gdzie więc leży ten złoty środek? Co zrobić aby zdać każdy egzamin? Jak napisać egzamin, kiedy jeden wykładowca wręcz pragnie by przelać jego słowa na papier w formie w jakiej dokładnie On to powiedział (włącznie z drapaniem się po nosie), zaś drugi wręczy Ci ładną piątkę do góry nogami posądzając o ściąganie? Czekam na pomysły <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>* what the fuck</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/zloty-srodek/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/zloty-srodek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opozycja Dzihad &#8211; McŚWiat</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/opozycja-dzihad-mcswiat/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/opozycja-dzihad-mcswiat/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 16:40:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[ze szkolnego forum]]></category>
		<category><![CDATA[barber]]></category>
		<category><![CDATA[dżihad]]></category>
		<category><![CDATA[globalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[mcświat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=46</guid>
		<description><![CDATA[Słów pare o książce Barbera.
Opozycja Dżihad &#8211; Mcświat polega zatem na tym, że ludzkość z jednej strony upodabnia się do siebie, bez względu na szerokość geograficzną, z drugiej zaś istnieją grupy ludzi, związane religia, rasą czy kulturą, które nie mają wymiaru globalnego.Właściwie są to dwie sprzeczne tendencje rozwoju świata, które zmierzają we wspólnym kierunku  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Słów pare o książce Barbera.<br />
Opozycja Dżihad &#8211; Mcświat polega zatem na tym, że ludzkość z jednej strony upodabnia się do siebie, bez względu na szerokość geograficzną, z drugiej zaś istnieją grupy ludzi, związane religia, rasą czy kulturą, które nie mają wymiaru globalnego.Właściwie są to dwie sprzeczne tendencje rozwoju świata, które zmierzają we wspólnym kierunku <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Globalizacja gospodarcza i polityczna (McŚwiat), czego efektem jest to, że ludzie tracą poczucie, a może raczej szanse na to aby odróżniać się od siebie. Różnice kulturowe nabierają znaczenia, ludzie chcą się poczuć kimś innym, oddzielić się i określić swoje wartości. Dżihad jest siłą dzielącą ludzi na pozapolityczne grupy. Barber dostrzega negatywny wpływ globalizacji, w swojej książce zakłada że ma ona zły wpływ na kulturę i życie społeczne. Sądze, że nie pomylimy się nazywając to właśnie koncepcją <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Autor książki założył, że taka wersja zdarzeń będzie miała miejsce, ale czy na pewno? Ja się z nim nie zgadzam. Uważam że technologia, jaką globalizacja &#8220;niesie&#8221; ze sobą (oczywiscie wraz z; t-shirtami z hanna montana, mcdonaldami, czy trampkami converse`a (made in chaina), itd&#8230;) jest w wielu przypadkach i może być bardzo przydatna dla<span id="more-46"></span> owych grup kulturowych.</p>
<p>Chociaż to nie moja działka, to postaram się na paru przykładach udowodnic, ze moja koncepcja jest nie tylko sprzeczna z Barberem, ale i lepsza <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Mówiąc w skrócie, Barberowi chodzi o zatracenie tożsamości kulturowej, jako skutek globalizacji. Nie popieram globalizacji w formie w jakiej ona ma miejsce, lecz też nie uwazam ze w jest ona powodem, czy też będzie w przyszlosci&#8230; powodem zatracania owej tożsamosci. Globalizacja przejawia się w kilku dziedzinach, takich jak polityka, gospodarka, turystyka, styl życia, technologia. Postaram się opisać w skrócie niektóre z przejawów &#8220;mcdonalizacji&#8221; i udowodnić, ze wcale nie musi ona mieć takich skutków, jakie Barber opisał.</p>
<li>Technologia</li>
<p>Globalizacja, jak pisałem powiązana jest również z wprowadzaniem nowych technologii. Nie wydaje mi się, aby miało to ujemny wpływ na życie społeczne i kulturowe ludzi w miejscach, w których owe nowe technologie są wdrażane. Aby było łatwiej, przedstawie to na przykładzie. Weżmy np. Afrykańską wioskę w Sudanie, gdzie mały murzynek musi chodzić codziennie z wiaderkiem 10 km po wodę. Kiedy już ją nabierze, wraca do swojej chatki i w momencie gdy czytacie ten tekst, właśnie rozlał trochę na buta&#8230; oczywiście firmy nike <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Pewnie nie mógłby jej w ogóle nabrać z rzeki, gdyby nie tama, która była technologicznym osiągnięciem owych czasów&#8230;a której z patyków i kamieni zbudować by się nie udało. Muszę się streszczać, a przykładów nie głupich, gdzie technologia nie wpływa negatywnie na zachowanie odmiennosci kulturowej &#8211; znam dużo więcej <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Zastanówmy się więc, czy dzięki technologii naprawdę zatracamy tożsamość? Czy ktoś z nas nie czuje się Polakiem, odkąd dostał nokie 3310 pod choinkę? Zastanówmy się, czy ten murzynek, który nosi wodę, nie stanie się kiedyś mistrzem olimpijskim&#8230; tak, jak to się stało z Haile Gebrselassie, który po dziś dzień jest dumnym Etipoczykiem i doskonale wie kim jest i skąd pochodzi <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> <br/></p>
<li>Turystyka</li>
<p>cytuję koleżankę Anetę Popielarz-Lęcznar: (chyba się nie obrazi) <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /><br />
&#8220;Jeszcze kilkadziesiąt lat temu ludzie chcieli podróżować i było to dla nich ekscytujące. Przede wszystkim dlatego, że gdzie indziej było zupełnie inaczej niż u nas. Teraz świat jest dostępny za sprawą umasowienia turystyki. Co za różnica do jakiego kraju pojechaliśmy? Ta sama coca-cola, bary, nie wiele różnice się potrawy, podobne budynki, ośrodki wypoczynkowe, ten sam McDonald, te same marki ciuchów? Jedynie różny klimat, ale nie jest już inaczej niż gdzie indziej.&#8221;<br />
Hmm&#8230; to że mozemy podrózowac z taka łatwoscia, nie jest wciąż zadnym powodem do tego by się zgadzać z Barberem. Dżihad jest siłą &#8220;wydzierającą&#8221; ludzi z McDonalda&#8230; za fraki, ale kto ich tam wpuszcza do tej &#8220;restauracji&#8221;? Ok, wg Barbera to diabeł zwany globalizacją. Ten sam diabeł każe nam wskakiwać do samolotów, zwiedzać inne kraje, poznawać inne kultury&#8230; lecz, gdy się zatrzymamy i zastanowimy się, nagle okazuje, ze gdy diabeł znika to my nie wiemy kim jesteśmy? Nasze poczucie przynależności umiera? Wręcz przeciwnie! Uważam, że podróżowanie ukazuje nam odmienność naszej kultury i umacnia więźi z nią samą. Gdy się je w McDonaldzie za granicą, to przeważnie dlatego że łatwiej zjeść hamburgera, aniżeli coś co wygląda jak głowa kota i pachnie&#8230; nie ważne jak, a czasem po prostu też taniej <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Każdy z nas chce być wyjątkowym bez względu, na to gdzie się znajduje.<br/></p>
<p>Rozwinąłbym ten temat, ale musze jeszcze jakąś pracę napisać, a nawet nie mam tematu. Uważam że Mcdonalizacja integruje społeczeństwo, nawet szlifuje odmienności! Barber uczepił się tej globalizacji jak rzep psiego ogona. Globalizacja zaspokaja nasze potrzeby, to ze ja akceptujemy wynika z nas samych. Pragniemy polepszyć nasze życie i jego warunki. Nosimy w sobie poczucie bycia innymi i takimi być chcemy, a globalizacja nam to umożliwia. Bardzo łatwo jest zgadzać sie z Barberem &#8211; nasz przykładowy murzynek dziwnie wygląda w butach nike`a i kawałkiem liścia (wiecie gdzie), lecz zastanówmy się czy nas samych to też nie dotyczy. Pościągajcie z siebie ciuchy wszystkich firm o zasięgu globalnym i co się okaże? Po za tym ze będziemy brzydcy, to będziemy tacy sami&#8230; Jak widać, nawet jednostka dąży do zachowania swojej tożsamości&#8230; &#8211; nikt z nas nie zrezygnuje ze swojej własnej wyjątkowości. &#8220;W przeciwieństwie do kultur etnicznych i narodowych, które są jednostkowe, czasowo ograniczone i wyraziste oraz odwołują się do wspólnych całej grupie uczuć, wartości, wspomnień, poczucia historycznej tożsamości i wspólnego przeznaczenia ? globalna i kosmopolityczna kultura nie jest w stanie odnieść się do żadnej historycznej tożsamości.&#8221; &#8211; więc w skrocie: bez obaw <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/opozycja-dzihad-mcswiat/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/opozycja-dzihad-mcswiat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kościół a nowe technologie</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/kosciol-a-nowe-technologie/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/kosciol-a-nowe-technologie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 00:47:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[ze szkolnego forum]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[nowe technologie]]></category>
		<category><![CDATA[rydzyk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=48</guid>
		<description><![CDATA[Szybko w skrócie i nie na temat   
Kościół od lat był negatywnie nastawione do mediów i nowych technologii &#8211; nawet stawiał opór jak to miało miejsce w XIX wieku. Z czasem jednak się to zmieniło. Władze kościoła zrozumiały, że media będą im przydatne w &#8220;misji ewangelizacacyjnej&#8221;, jako środek, dzięki któremu łatwiej będzie szerzyć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szybko w skrócie i nie na temat <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  <br/><br />
Kościół od lat był negatywnie nastawione do mediów i nowych technologii &#8211; nawet stawiał opór jak to miało miejsce w XIX wieku. Z czasem jednak się to zmieniło. Władze kościoła zrozumiały, że media będą im przydatne w &#8220;misji ewangelizacacyjnej&#8221;, jako środek, dzięki któremu łatwiej będzie szerzyć swoje idee oraz łatwiej dotrzeć do każdego. W 1964 roku powołano Papieską Rade do Sprawy Środków Społecznego Przekazu. Wraz z rozwojem telewizji i radia, zapewne w Watykanie zdawano sobie sprawę z tego jaka siłę przebicia maja owe media i z jaką łatwością, za ich pomocą można sterować masami. Kościół od zawsze był<span id="more-48"></span> w tym dobry, wiec dziwne by było, gdyby pozostał w tyle, dlatego też zaczęły powstwać pierwsze rozgłośnie radiowe, stacje telewizyjne, później w raz z rozwojem internetu &#8211; multum stron, portali i serwisów gdzie nawet można uczestniczyć w mszy online(za drobną opłatą oczywiście <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> ). Oprócz tego istnieją fora, grupy dyskusyjne, czytelnie online, istnieje też możliwość wirtualnej wycieczki po Bazylice Św. Piotra. Ogólnie rzecz biorąc, E-Kosciół i to jak wykorzystuje nowe nowe technologie nie wiele różni się od E-Biznesu &#8211; cel jedynie troszkę inny &#8211; chociaż kto wie*</p>
<p>* &#8211; Rydzyk pewnie wie</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/kosciol-a-nowe-technologie/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/kosciol-a-nowe-technologie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Anton Szandor LaVey</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/anton-szandor-lavey/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/anton-szandor-lavey/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 00:32:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[ze szkolnego forum]]></category>
		<category><![CDATA[Anton Szandor LaVey]]></category>
		<category><![CDATA[biblia satanistyczna]]></category>
		<category><![CDATA[satanizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[Anton Szandor LaVey był założycielem pierwszego Kościoła Satanistycznego, którego filozofią religijną była obrona Szatana, jako symbolu wolności osobistej i indywidualizmu. W przeciwieństwie do założycieli innych religii, którzy twierdzili, że do ich powstania potrzebna była jakaś siła nadprzyrodzona &#8211; LaVey przyznał, że do syntezy satanizmu wykorzystał wiedzę filozofów, którzy byli związani z materializmem i indywidualizmem. Jeśli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Anton Szandor LaVey był założycielem pierwszego Kościoła Satanistycznego, którego filozofią religijną była obrona Szatana, jako symbolu wolności osobistej i indywidualizmu. W przeciwieństwie do założycieli innych religii, którzy twierdzili, że do ich powstania potrzebna była jakaś siła nadprzyrodzona &#8211; LaVey przyznał, że do syntezy satanizmu wykorzystał wiedzę filozofów, którzy byli związani z materializmem i indywidualizmem. Jeśli chodzi o jego rolę jako założyciela, powiedział, że &#8220;Jeśli nie zrobił by tego sam, ktoś inny, być może mniej wykwalifikowany, mógłby&#8221;. Urodził się w Chicago w 1930, wkrótce jego rodzice przenieśli się do Kalifornii. Było to miejsce, gdzie wrażliwe i podatne na wpływy dziecko, dorastało, jak się później okazało &#8211; do roli &#8220;Czarnego Papieża&#8221;. Młody LaVey przebywając wraz ze<span id="more-44"></span> swoją babcią, pochodzącą ze wschodniej Europy, dowiedział się dużo, na temat przesądów nadal obowiązujących w tej części świata. Opowieści te podsyciły jego apetyt i zaczął interesować się literaturą z gatunku horroru taką jak &#8220;Dracula&#8221; czy &#8220;Frankenstein&#8221;. LaVey stał się również gorliwym czytelnikiem pierwszych czasopism science fiction , a z biegiem czasu zaczął interesować się literaturą okultystyczną, hipnozą, książkami z czarną magią, a nawet podręcznikami do analizy pisma ręcznego.<br />
Jego zdolności muzyczne zostały dostrzeżone dość wcześnie, przez co dostał wolną rękę od rodziców, którzy pozwolili mu spróbować swoich sił w grze na różnych instrumentach. LaVey skupił się głównie na grze na organach. Znalazł czas na praktykę i potrafił bardzo łatwo odtworzyć utwory, które wcześniej słyszał bez spoglądania w nuty. Ten talent okazał się jednym z jego głównych źródeł dochodu na wiele lat. Grając w wielu miejscach, głównie podczas karnawałów, LaVey miał możliwość studiowania zachowań i reakcji swoich odbiorców, na różne linie melodyczne i progresje akordów.<br />
Jego dziwne zachowanie, powodowało że traktowano go jako outsidera. LaVey był indywidualistą. W szkole lekceważył wszystkie zajęcia grupowe, sporty zespołowe itp, ponieważ bardzo często było to sprzeczne z jego interesami. Wolał czas ten poświęcać na czytanie książek. Jego sposób ubierania się, również mocno podkreślał jego odsunięcie się od &#8220;głównego nurtu&#8221;. Ze względów finansowych zrezygnował z liceum i zajął się zarabianiem pieniędzy grając w barach, klubach, na przyjęciach, a nawet pracując w cyrku. Podczas jednego z koncertów, poznał i miał krótki romans z wówczas jeszcze nikomu nie znaną Marilyn Monroe. Po przeprowadzce do San Francisco, LaVey pracował przez pewien czas jako fotograf dla Departamentu Policji oraz by uniknąć poboru w czasie wojny koreańskiej, rozpoczął studia na wydziale kryminologii w San Francisco City College. Praca i studia pokazały mu ponury obraz ludzkiej natury. W tym czasie poznał i ożenił się z Carole Lansing, która urodziła mu córkę.<br />
W 1950 roku, LaVey za poleceniem swoich przyjaciół z policji, podjął się pracy jako ?psychic investigator&#8221;. Doświadczenia w nowej pracy, pokazały mu, że wielu ludzi jest skłonnych do tłumaczenia zjawisk, które miały prozaiczne przyczyny nadprzyrodzonymi siłami oraz jak religia funkcjonuje w życiu człowieka. W 1956 r. kupił dom w wiktoriańskim California Street w dzielnicy Richmond San Francisco, pomalował go na czarno. Stał on się później domem dla Kościoła Szatana. Kilka lat później Anton spotkał i został oczarowany przez Diane Hegarty, przez co rozwiódł się z Carole. Diane Hegarty i LaVey nigdy nie byli żonaci, lecz urodziła im się córka, którą po odejściu od LeVey`a zabrała matka. Końcową towarzyszką życia LaVey`a była Blanche Barton, która urodziła mu jedynego syna, który miał być następcą głowy Kościoła Szatana po śmierci LaVey`a.<br />
Dzięki występom Antona jako organisty, stał on się lokalną gwiazdą, a jego gra przyciągała wielu notabli San Francisco. Jego gośćmi bywali często:<br />
antropolog Michael Harner, Chester A. Arthur`a III (wnuk prezydenta USA), Forrest J. Ackerman (wydawca of Famous Monsters of Filmland i uznany ekspert w dziedzinie science fiction), autor Fritz Leiber, Dr Cecil E. Nixon (twórca muzyczny Isis), reżyser Kenneth Anger oraz ludzie podzielający jego dziwaczne zainteresowania.<br />
W 1966 roku, LaVey wraz ze swoimi znajomymi z kręgu, który nazywał &#8220;Magic Circle&#8221; postanowił założyć Kościół Szatana. Uważali oni, że będzie to najlepszy sposób na zakomunikowanie swoich idei i filozofii, która opierała się na doświadczeniach z życia LaVey`a, jego badaniach oraz przemyśleniach innych filozofów. Szybko zwróciło to uwagę prasy. Informacja ta trafiła do Los Angeles Times i innych głównych gazet, co dało jeszcze większy rozgłos nowemu kościołowi. Od momentu jego powstania, Kościół Szatana przyciągnał wielu różnych ludzi, w tym także, takie sławy jak Jayne Mansfield i Sammy Davis Jr, oraz King Diamond i Marilyn Manson. Filozofia LaVey`a była rozpowczechniana przez liczne artykuły w mediach na całym świecie, popularne czasopisma (Newsweek, Time), po przez różne talk show, powieści, filmy (&#8220;Dziecko Rosemary&#8221;, &#8220;The Devil`s Rain&#8221;), dokumenty pełnometrażowe oraz wydawane przez samego Antona filmy dokumentalne. Jego twórczość muzyczna odzwierciedlała jego upodobania do melodii z lat trzydziestych. Po śmierci LaVey`a zachowało się wiele jego nagrań, między innymi: Strange Music (1994) i Stan Takes a Holiday (1995) wydane przez Amarillo Records. LaVey zmarł w 1997 roku, doprowadzając swój Kościół do światowej sławy i wciąż za pośrednictwem jego pism, nieustannie przyciąga nowych członków, którzy widzą w sobie odzwierciedlenie filozofii nazywanej satanizmem.</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/anton-szandor-lavey/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/anton-szandor-lavey/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

