<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Chrup Mi Berło</title>
	<atom:link href="http://www.chrup-mi-berlo.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.chrup-mi-berlo.com</link>
	<description>tak, tak... chrup ;-)</description>
	<lastBuildDate>Sun, 25 Sep 2011 23:08:00 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Rodzina na swoim</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/rodzina-na-swoim/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/rodzina-na-swoim/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Oct 2010 23:01:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[w lekkiej formie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=93</guid>
		<description><![CDATA[Dzis zastanawiało mnie, co skłania ludzi do brania kredytów na mieszkanie. Wiele młodych osób, decyduje się na ten krok, szczególnie kiedy postanawiają związać się na całe życie (czytaj &#8211; hajtnąć). Nie znam dokładnie przesłanek, jakie kierują ludźmi; tak parami, jak i osobami samotnie decydującymi się na ten krok, jednak uważam to na dzień dzisiejszy za [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzis zastanawiało mnie, co skłania ludzi do brania kredytów na mieszkanie. Wiele młodych osób, decyduje się na ten krok, szczególnie kiedy postanawiają związać się na całe życie (czytaj &#8211; hajtnąć). Nie znam dokładnie przesłanek, jakie kierują ludźmi; tak parami, jak i osobami samotnie decydującymi się na ten krok, jednak uważam to na dzień dzisiejszy za dość kosztowną zajawkę, czymkolwiek by to nie było. Kiedy widzę nową reklamę multibanku i Kasie Kowalska, która śpiewa<span id="more-93"></span> tam coś pod nosem, przypuszczam że tu chodzi o to, aby być &#8220;na swoim&#8221;. Czym to się tak właściwie przejawia &#8211; po za tym, że bez pytania możemy wiercić w ścianach, malować kaloryfer na wszystkie kolory tęczy i cieszyć się i być przepełnionym euforią, kiedy przeprowadzamy się do nowego &#8220;swojego&#8221; mieszkania?. Nie jestem ekspertem od kredytów, nie skończyłem żadnej szkoły z tym związanej, nie pracowałem nigdy w tym temacie, mimo to jestem w stanie z kawałkiem ołówka w rękach i kartką z notesu, wyliczyć ile tak naprawdę kosztuje to POCZUCIE bycia na &#8220;swoim&#8221;. Zamierzam ukazać jakie to są sumy oraz udowodnić, że bycie na &#8220;swoim&#8221; jest zbyt kosztowne.<br />
Przykładowym kredytem będzie kredyt na 300.000 zł (za co będzie można kupić mieszkanie, w którym zamieszka cała rodzina). Nie obchodzą mnie ceny mieszkań w warszawie, czy rzeszowie, krakowie czy gdziekolwiek; bowiem za 300k w warszawie kupisz kawalerkę, zaś gdzieniegdzie pewnie by i zamek za to kupił <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> . Używając prostego kalkulatora kredytowego wyliczyłem, że od 300 tyś. zł przy spłacie rozłożonej na 30 lat, będziemy musieli spłacić 680 tyś. a miesięczna rata to nieco poniżej 2000 zł. Trzydzieści lat to kupa czasu, tak samo jak 380 tyś różnicy <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Chciałbym porównać to do kosztów wynajmu mieszkania.</p>
<p>Spłacając kredyt w kwocie 2000 zł co miesiąc, nie możemy zapominać też o tym że do tego dochodzi jeszcze czynsz powiedzmy 500 zł (prądu i innych pierduł celowo nie biorę pod uwagę). Daje to 2500 zł miesięcznie, czyli w skali roku 30 tyś zł. Czyli mamy 30 tyś rocznie, na wynajem mieszkania. Myślę że za 1500 zł spokojnie można coś znaleźć, zostaje nam więc 1000 zł różnicy, czyli 12 tyś rocznie, które to wpłacamy do banku, co miesiąc po 1 tyś. </p>
<p>Jak wygląda sytuacja po dziesięciu latach?<br />
Osoba, która wzięła kredyt na mieszkanie, spłaciła właśnie 240 tyś zł. Czyli po 10-ciu latach nawet nie zaczęła jeszcze spłacać mieszkania, lecz wciąż spłaca odsetki od kredytu, zaś osoba, która wynajmuje mieszkanie, po 10-ciu latach odłożyła 120 tyś + procent w banku z 10 lat, to dodatkowe 40 tyś, czyli razem 160 tyś zł. Dodatkowo, po 10-ciu latach pasuje zrobić jakis remont, co wiąże się z dodatkowymi kosztami, wynajmujący ma to gdzieś, remonty robią właściciele.</p>
<p>Po dwudziestu latach, co jest kupą czasu&#8230; kredytobiorca ma spłacone 480 tyś. zł, zaś wynajmujący ma na swoim koncie; 160 tyś + 120 tyś z kolejnych 10-ciu lat odłożone + odsetki, które liczone od tak dużych kwot dają rocznie ponad 8 tyś zł &#8211; co spokojnie pokrywa różnice we wzroście kosztów wynajmu mieszkania. Wynajmujący ma na koncie po dwudziestu latach około 350 tyś zł. Jest to okres, kiedy dzieci, które udało się spłodzić na początku przygody z kredytem, zaczynają iść na studia, po paru latach mogą lub będą potrzebować swojego mieszkania, rozpoczną pracę itp itd. </p>
<p>Ostatnie 10 lat naszej przygody, kończy się kiedy kredytobiorca ma około 60 lat. Zadowolony spłaca ostatnią ratę i od tego momentu przestaje być niewolnikiem, zaczyna żyć&#8230; nie musi się zastanawiać nad tym że utrata pracy to utrata mieszkania, komornik itd. Rozpoczyna się nowe życie &#8211; tylko szkoda ze tak naprawdę ono zaczyna, ale się kończyć. Wynajmujący zaś, przez ostatnie 10 lat dorzuca do swojego konta kolejne 120 tyś + odsetki od 350 tyś przez 10 lat, które od takiej kwoty wyniosą około 80 tyś, co daje razem 350 tyś + 120 tyś + 80 tyś = 550 tyś zł. </p>
<p>Moim zdaniem lepiej mieć pół miliona na emeryturze i zacząć je przewalać, rozbijając się po świecie lub, jak kto woli, po prostu kupić sobie dom gdzieś w spokojnym miejscu i popijać szampana, aż do śmierci, aniżeli cieszyć się mianem niewolnika przez 30 lat, tylko po to aby być na &#8220;swoim&#8221;.</p>
<p>w obliczeniach nie zostały uwzględnione takie fakty jak:<br />
- inflacja<br />
- wzrost kosztów wynajmu mieszkania w ciągu 30 lat.<br />
- koszty remontów, które ponosi właściciel mieszkania przez 30 lat.</p>
<p>Nie brałem pod uwagę też:<br />
- wzrostu poziomu życia w Polsce, który może mieć miejsce<br />
- wzrostu płac, dzięki czemu łatwiej będzie spłacić kredyt, jak i łatwiej pokryć koszt wynajmu mieszkania.<br />
- wzrostu wartości mieszkania kredytobiorcy (poziom zycia, wyższe zarobki, inflacja, koszty remontów, zmiana stylu budownictwa, nowe technologie, prawdopodobieństwo patologii na osiedlu, zniszczenie &#8220;tkanki&#8221; miasta gdzie znajduje się mieszkanie, decyzje urzędników, uzyskanie opinii złej dzielnicy itp itd, można by wymieniać bez końca, może obniżyć wartość mieszkania, nawet jeśli ich ceny za metr urosną przez 30 lat). </p>
<p>W wielu miejscach na świecie, przeprowadzka to coś normalnego&#8230; u nas chyba wciąż jest z tym problem, dlatego może każdy szuka jakiegoś gniazdka, aby się tam przylepić jak rzep do psiego ogona i nie puszczać do końca życia &#8211; przecież to jest najważniejsze! Szkoda ze tylu polaków woli siedzieć w jednym miejscu i gapić się w ten sam kąt z telewizorem przez 50 lat swojego życia. Czy przeprowadzka co kilka lat to coś nieosiągalnego? Jakieś mission immposible? cdn.. bo cza iść spać <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/rodzina-na-swoim/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/rodzina-na-swoim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Analiza Dyskursu piosenki &#8220;otherside&#8221; RHCP</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/otherside/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/otherside/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Sep 2010 09:09:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[ze szkolnego forum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=91</guid>
		<description><![CDATA[Po powrocie z wakacji, musiałem szybko zabrac sie za napisanie projektu, w sumie pomyslow bylo wiele, jednak czasu nie bardzo. Ten akurat wpadł do głowy wczoraj, kiedy oglądałem zdjęcia z podróży i przypomniałem sobie jedną z audycji radiowych, która słyszałem, gdzieś w okolicach appalachów w USA około 1 w nocy. Tematem audycji było życie i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po powrocie z wakacji, musiałem szybko zabrac sie za napisanie projektu, w sumie pomyslow bylo wiele, jednak czasu nie bardzo. Ten akurat wpadł do głowy wczoraj, kiedy oglądałem zdjęcia z podróży i przypomniałem sobie jedną z audycji radiowych, która słyszałem, gdzieś w okolicach appalachów w USA około 1 w nocy. Tematem audycji było życie i &#8220;zajawki&#8221; członków zespołu Red Hot Chilli Peppers. Po jej wysłychaniu zastanawiałem się dlaczego oni jeszcze żyją? Przeciez powinni być juz dawno martwi <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  zaś&#8230; dzisiaj<br />
przedmiotem analizy jest piosenka zespołu Red Hot Chilli Peppers pod tytułem „Otherside”. Zespół  powstał w 1983 roku w Los Angeles, a jego założycielami byli Anthony Kiedis, Michael &#8220;Flea&#8221; Balzary, Chad Smith i Josh Klinghoffer. Muzyka jaka grają to głównie alternatywny rock, funk rock i rap rock. Piosenka „Otherside” jest singlem z albumu „Californication”, który powstał w 2000 roku. Sam singiel wspiął się bardzo wysoko na top listy w wielu rozgłośniach na świecie. Jako, że Analiza Dyskursu może dotyczyć tekstów pisanych, jak i mówionych &#8211; utwór ten zamierzam przeanalizować metodą triady dyskursu medialnego. Holenderski badacz Teun van Dijk wyróżnił tutaj trzy aspekty, takie jak<span id="more-91"></span>: używanie języka, przekazywanie ideii oraz społecznie usytuowaną interakcję.</p>
<p>1.Użycie Języka.</p>
<p>Tytuł piosenki, który przeplata się w wielokrotnie w refrenie i sam w sobie jest już sporą zagadką. „Otherside” oznacza „drugą stronę”. Słowa piosenki nie zdradzają nam czym ona właściwie jest – bynajmniej nie wprost. Sam tytuł można więc interpretować na wiele sposobów i według indywidualnego toku myślenia. W oczy rzuca się błąd, jakim jest napisanie słów „other” i „side” razem, mimo tego ze powinny być napisane oddzielnie – czy to przypadek? Nie wygląda na to. „Otherside” jako pojedyncze słowo w slangu używane jest zamiennie ze słowem afterlife, co z kolei oznacza, że jeśli miałoby ono znaczyć coś innego, to na pewno byłoby napisane w dwóch wyrazach.</p>
<p>Słowa piosenki bez wątpienia odnoszą się do uzależnienia od heroiny przez jednego z członków zespołu, do tego jak narkotyki zapanowały nad nim i zniszczyły jego ciało i umysł oraz o tym jak cierpiał z tego powodu. Piosenkę śpiewa wokalista Anthony Kiedis, jednak nie śpiewa o sobie, lecz o Hillel`u Slovak`u – jednym z członków zespołu, który zmarł po przedawkowaniu heroiny. Utwór ropoczyna się od słów:</p>
<p>„How long how long will I slide<br />
Separate my side I don’t<br />
I don’t believe it’s bad<br />
Slit my throat It’s all I ever”</p>
<p>Słowa te oznaczają, że podmiot liryczny ma już dość życia na tym świecie, zastanawia się jak długo jeszcze będzie musiał cierpieć. Próbuje przekazać, że jedynym sposobem na odzyskanie wolności od narkotyków jest śmierć przez samobójstwo, bowiem tylko to pozwoli mu odzyskać kontrolę nad sobą. Można przypuszczać, że podmiot liryczny jest osobą wierzącą, skoro po śmierci liczy na jakieś nowe życie. Uważa, że samobójstwo w pewnych okolicznościach, nie jest niczym złym, szczególnie gdy się jest tak mocno uzależnionym.</p>
<p>„I heard your voice through a photograph<br />
I thought it up it brought up the past<br />
Once you know you can never go back<br />
I’ve got to take it on the otherside”</p>
<p>Autor wspomina czasy kiedy Slovak żył, przypomina sobie jego głos oglądając fotografie z przeszłości, zdaje sobie sprawę z tego, że dawne czasy nie powrócą, co prowadzi do ostatniego zdania w tej zwrotce:  „Once you know you can never go back  I’ve got to take it on the otherside”. Musimy wejść tutaj w umysł nadawcy, autora tych słów, który również jest uzależniony, zatem doskonale zna potrzeby swojego zmarłego kolegi. Wie czego on pragnie, wie czego pożąda, mimo tego, że  Slovak jest po „drugiej stronie”. Obaj panowie zdają sobie sprawę z tego, że nawet w życiu po życiu będą potrzebowali wciąż narkotyków.</p>
<p>„Centuries are what it meant to me<br />
A cemetery where I marry the sea<br />
Stranger things could never change my mind<br />
I’ve got to take it on the otherside„</p>
<p>Ta część piosenki autorstwa Anthoniego Kiedis`a oznacza, że piosenkarz wciąż odwiedza cmentarz, aby zobaczyć Slovaka. Poślubienie morza, jest jak poślubienie samotności i nicości dookoła, co pozwala przypuszczać, że Anthony i Slovak byli bliskimi przyjaciółmi.</p>
<p>„Pour my life into a paper cup<br />
The ashtray’s full and I’m spillin’ my guts<br />
She wants to know am I still a slut<br />
I’ve got to take it on the otherside„</p>
<p>Tutaj poprzez metaforę: „I’ve got to take it on the otherside” możemy rozumieć zupełnie coś innego, bowiem kilka zdań poprzedzających zdradza okoliczności w jakich zapewne dochodziło do przyrządzania i wstrzykiwania heroiny. „druga strona” oznacza tutaj drugie ramię, to nie skażone, nie zainfekowane. Podmiot nie chce czuć się jak ćpun. Zastanawia się jednak czy aby już nim nie jest. Słowo „She” odnosi się do heroiny.</p>
<p>„Turn me on take me for a hard ride<br />
Burn me out leave me on the otherside<br />
I yell and tell it that<br />
It’s not my friend<br />
I tear it down I tear it down<br />
And then it’s born again „</p>
<p>W drugiej części tej zwrotki, podmiot liryczny stara się wyjaśnić, że walczył z nałogiem, lecz nieskutecznie. Na początku jednak pojawiają się po raz pierwszy    słowa: „ Burn me out leave me on the otherside” &#8211; Autor przyznaje, że przedawkowanie to sposób na samobójstwo, bowiem zaspokoi to wszystkie jego pragnienia, mianowicie zaspokoi głód narkotykowy i odsunie cierpienie na bok, co w rzeczy samej, uczyni go szczęśliwym oraz martwym.</p>
<p>2.Przekazanie ideii.<br />
Autor poruszył problem uzależnienia od heroiny, jaki dotknął Red Hot Chilli Peppers w latach `90, co doprowadziło do śmierci jednego z członków zespołu. Mimo tego, że utwór śpiewany jest przez  Anthony Kiedis`a, to głównym jego bohaterem jest  Hillel Slovak, na którego przykładzie ukazana jest walka z nałogiem i jej konsekwencje. Autor śpiewa o tym, jak trudno walczy się z narkotykami. Ze słów dowiadujemy się, że Anthony, również jest uzależniony i próbuje odzyskać kontrolę nad sobą i swoim życiem. Dzieląc się swoimi przeżyciami, autor pragnie pokazać światu jak wyglądała jego przeszłość, jak bliski był popełnienia samobójstwa i do czego doprowadza zażywanie narkotyków. Utwór może być przesłaniem dla ludzi młodych, którzy nie zdają sobie sprawy z tego jak uzależnienie od heroiny jest niebezpieczne i jakie niesie ze sobą konsekwencje.</p>
<p>3.Społeczna interakcja<br />
Od pokoleń narkotyki twarde jak i miekkię są znane naszemu światu. Nie każdy jest jednak swiadomy działań oraz skutków ich spożywania. Głównym motywem pierwszego spożycia, jest zazwyczaj ciekawość. Wszystko zaczyna się niewinnie, najpierw przychodzi zadowolenie i euforia, jednak juz od początku stajemy się uzależnieni, bądź to psychicznie, bądź fizycznie, co miało miejsce w przypadku autora piosenki. Narkotyki wpływają negatywnie na organizm i psychikę człowieka, szczególnie na układ nerwowy. Podczas przedawkowania, może dojść do utraty przytomności lub śmierci. Narkotyki wprowadzają uzależnionego w lepszy świat, odsuwają na bok wszystkie cierpienia i bóle jakich doznaje w rzeczywistości. Autor ostrzega innych ludzi przed najgorszymi stkutkiem zażywania heroiny, czyli śmiercią. Piosenka napisana została w 1999 roku, kiedy Anthony Kiedis był po odwyku. Utwót ten nie przekazuje bezpośrednio swoim odbiorcom, informacji o tym, aby nie ropoczynać przygody z narkotykami. Podmiot pragnie pokazać ludziom pewien stan umysłu, aby każdy mógł go zrozumieć, wręcz nawołuje do empatycznego związania się z kimś, kto strasznie cierpiał. Daje też odpowiedź na pytanie, dlaczego Slovak odebrał sobie życie, przedawkowując narkotyki. Piosenka bardzo subtelnie „uderza” w umysły jej słuchaczy, jej słowa omijają świadomość, trafiając wprost do podświadomości. Okres w którym została napisana, oraz to jak została odebrana przez społeczeństwo jest na to dowodem.</p>
<p><iframe title="YouTube video player" width="640" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/XFvl2qsFLCs" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/otherside/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/otherside/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Freud, kino i 3 noce nie przespane</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/freud-psychoanaliza/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/freud-psychoanaliza/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2010 16:16:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[ze szkolnego forum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=75</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio straciłem, ble&#8230; poświęciłem dość sporo swojego życia, na napisanie tego eseju.. skacząc po tematach dookoła historii kina, psychoanalizy freuda, tekstow lacana i analizy kina przez zizka&#8230; a może i więcej, już nie pamiętam. Nie ważne co z tego wyszło, bo to w końcu zlepek samych teorii&#8230; lecz ciesze się na fakt przeczytania prawie calej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio straciłem, ble&#8230; poświęciłem dość sporo swojego życia, na napisanie tego eseju.. skacząc po tematach dookoła historii kina, psychoanalizy freuda, tekstow lacana i analizy kina przez zizka&#8230; a może i więcej, już nie pamiętam. Nie ważne co z tego wyszło, bo to w końcu zlepek samych teorii&#8230; lecz ciesze się na fakt przeczytania prawie calej strony lacan.com <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Zygmunt Freud mógłby być świetnym reżyserem filmowym, gdyby tylko przeniósł swoje teorie osobowości na wielki ekran. Byłyby to zapewne świetne historie o ludzkich popędach, instynktach oraz potrzebach społecznych i zaspokajaniu. Nasze osobowości mogłyby być aktorami odgrywającymi role w naszych umysłach. W historii kina XX wieku, można jednak doszukać się akcentów „freudowskich” teorii. Zagadką jest, czy były one świadomie implikowane do scenariuszy? Czy to może tylko przypadek. Trzech wielkich, lecz mało znanych aktorów, którzy pojawiali się w kinach na całym świecie to „panowie”: Id (znany ze swojej impulsywności i dążeniu do zaspokojenia potrzeb), Ego (intelektualista sprawujący kontrolę nad funkcjami poznawczymi) i Superego (reprezentant wartości moralnych i ideałów). Występowali „oni” w wielu filmach przyjmując osobne role, lub ukrywali się w umyśle<span id="more-75"></span> jednego aktora. </p>
<p>„Kacza Zupa” (ang. Duck Soup) to film komediowy Braci Marx nakręcony w roku 1933. Komedia absurdu jest pastiszem dyktatury i władzy z przekupstwa, przedstawiającym ironiczne i często nonsensowne zachowania ludzi i wpływu władzy na ich zachowania. Historia tonącego w długach małego państwa &#8211; Freedonii, które by wydostać się z ruiny zaciąga pożyczkę u Rufusa Firefly, w zamian za jego dojście do prezydentury. Władza szybko uderza do głowy i Rufus szybko staje się pazerny na władzę jednoosobową (dyktatorską) . W filmie tym grają trzej bracia Marx: Groucho, Chico i Harpo. Według toerii Freuda, Ego podporządkowane jest Superego. W filmie Kacza Zupa, rolę Ego „gra” Chico, który jest sumieniem swojego brata Groucho – podpowiada mu co robić w danych sytuacjach, jak powinien się zachować. Między dwojgiem braci powstaje konflikt, Groucho nie akceptuje tego, co Chico mu podpowiada. Jest to klasyczny konflikt o jakim wspominał Freud, gdzie treści, „wypierane” są do podświadomości . Ostatni z braci, który nie odzywa się przez cały film to Id. Znany filozof Slavoj Zizek w swoim filmie „Pervert Guide to Cinema”, dokonując analizy, opisuje ostatniego z braci jako najbardziej dziwnego z całej trójki i przywołuje słowa Freuda, który stwierdził że Id jest milczące.<br />
Psychoza (ang. Psycho) — amerykański film fabularny (dreszczowiec), oparty na podstawie powieści Roberta Blocha, wyreżyserowany przez znanego i cenionego Alfreda Hitchcocka w 1960 roku. Marion Crane (Janet Leigh) kradnie szefowi czterdzieści tysięcy dolarów, aby rozpocząć nowe życie ze swoim chłopakiem. Po dwóch dniach podróży samochodem, zatrzymuje się w hotelu sympatycznego Normana Batesa (Anthony Perkins), który mieszka z chorobliwie zazdrosną matką. Tej samej nocy Marion ginie, zamordowana pod prysznicem . Tutaj nasi trzej „Freudowscy” bohaterowie nie ukrywają się w ciałach aktorów, bowiem są odzwierciedleniem zachowań Normana Batesa, w zależności od tego, na którym piętrze w domu swojej matki w danej chwili przebywa. Piwnica to Id, parter to Ego, zaś ostatnie piętro to Superego. Norman jest psychopatą, lecz na co dzień, gdy przebywa na dolnym piętrze, zachowuje się normalnie, jego sumienie blokuje popędy pochodzące z Id. Według Freuda Superego stanowi wewnętrzną reprezentację wartości moralnych i ideałów uznawanych przez daną społeczność, które przekazywane są dziecku przez rodziców w procesie socjalizacji . W filmie Hitchcocka to właśnie matka Normana Batesa reprezentuje te wartości. Jak wiemy Superego tworzy się w umyśle pod wpływem nagród i kar stosowanych przez rodziców. Matka wciąż rozkazuje Bates`owi, jej życzenia są nie do spełnienia. Do swojej śmierci, przebywa ona na ostatnim piętrze i jest odzwierciedleniem Superego swojego syna. W środku filmu, Norman przenosi swoją zmarłą matkę z ostatniego piętra do piwnicy – jest to przeniesienie władzy z Superego do Id .<br />
Ptaki (tytuł oryginalny The Birds) – amerykański dreszczowiec z roku 1963 w reżyserii Alfreda Hitchcocka. Jest to jeden z najważniejszych thrillerów w historii kina. Film powstał na motywach opowiadania Daphne du Maurier. Melanie Daniels (Tippi Hedren) spotyka w sklepie zoologicznym prawnika Mitcha Brennera (Rod Taylor). Ich przypadkowa rozmowa intryguje Melanie do tego stopnia, że postanawia sprawdzić, kim jest i gdzie mieszka. Pod wpływem impulsu zamawia dla niego papużki nierozłączki, które Mitch chciał kupić siostrze na urodziny. Melanie wiezie klatkę do nadmorskiej miejscowości Bodega Bay, gdzie Brenner spędza każdy weekend z matką i Kathy. Wkrótce po przyjeździe Melanie zostaje zaatakowana przez mewę, co jest początkiem tajemniczych zdarzeń. Mamy tutaj podobną sytuację, jak w Psychozie, gdzie matka odgrywa rolę Superego. Kiedy matka zauważa pojawienie się kobiety w pobliżu swojego syna, powstaje konflikt, którego podłoże ma wprowadzone przez Freuda pojęcie kompleksu Edypa, który zależy od płci dziecka. Sam kompleks Edypa polega na pragnieniu seksualnego związku z rodzicem płci przeciwnej, przy jednoczesnej chęci pozbycia się rodzica tej samej płci, jako rywala seksualnego – jego wyparcie powoduje ukształtowanie Superego. W jednej ze scen w filmie, na chwilę przed tym jak ptaki wlatują do domu państwa Brennerów, dochodzi do sceny, w której Mitch proponuje Melanie aby została na noc w ich domu. Atak ptaków w tej scenie można odczytać jako atak matki na pomysł syna, który w jej przekonaniu dążył do kontaktu seksualnego z panną Daniels. Jak zauważa Slavoj Zizek – ptaki są tutaj naturalną, kazirodczą energią uniemożliwiającą seksualną realcję. Freud usiłował tłumaczyć kompleksem Edypa mnóstwo ludzkich zachowań. W praktyce jednak nigdy nie udowodniono nawet realnego istnienia tego kompleksu. Jego domniemane skutki często łatwiej wytłumaczyć w inny sposób (np. lęk przed kobietami może być po prostu efektem traumy pierwszych prób nawiązania erotycznego kontaktu) .<br />
Solaris − film science-fiction w reżyserii Stevena Soderbergha na podstawie powieści Stanisława Lema o tym samym tytule. Psycholog, dr Chris Kelvin (George Clooney), zostaje wysłany na stację kosmiczną, która utraciła kontakt z Ziemią. Mężczyzna podjął się misji przeprowadzenia dochodzenia na pokładzie &#8220;Prometeusza&#8221; pod wpływem prośby przyjaciela, dowódcy stacji, zaniepokojonego niecodziennymi zachowaniami załogi. Zagadkowa wiadomość komandora nie zawierała jednak żadnych szczegółów dotyczących zaistniałego problemu. Na miejscu okazuje się, że Gibarian nie żyje, a załoga zdradza objawy choroby psychicznej. Źródłem rozgrywających się wydarzeń jest tajemnicza planeta Solaris, która jest pokryta galaretowatym oceanem. Na stacji badawczej zawieszonej nad planetą &#8220;Solaris&#8221;, zaczynają dziać się coraz dziwniejsze rzeczy&#8230; pokazują się fantomy bliskich i zmarłych osób . Tajemnicza planeta wpływa na psychikę osób znajdujących się na niej, wydobywa z ich umysłów najgłębsze lęki i pragnienia, które od zawsze były skryte w ich wnętrzach – są to oczywiście Freudowskie mechanizmy Id, który działa na zasadzie impulsów i natychmiastowej gratyfikacji, zaspokojenia potrzeb.<br />
Kino XX wieku dostarczało nam wiele emocji. Mnogość filmów ukazywała ludzkie zachowania, nasze osobowości, popędy, marzenia i mówiąc wprost; wszystko co nam w głowie „siedzi”. Jak widać teorie Freuda wdarły się na wielki ekran i można je dostrzec w wielu filmach w historii kina. Nie wielu filozofów i psychoanalityków zajmuje się postrzeganiem kultury i sztuki pod tym kątem, dlatego uważam, ze należałoby tu wyróżnić Jacques Lacan`a  i Slavoja Zizka. Ich teksty zainspirowały mnie do podjęcia tego tematu i do napisania kilku zdań o wybranych filmach. Tym tekstem chciałem zwrócić uwagę entuzjastów kina i pokazać, że kino to nie tylko popcorn i coca cola oraz zachęcić do „liźnięcia” tematu psychoanalizy współczesnych filmów, jaką dokonuje Slavoj Zizek.</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/freud-psychoanaliza/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/freud-psychoanaliza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przebudzenie (film)</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/przebudzenie-film/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/przebudzenie-film/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 01:10:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[w lekkiej formie]]></category>
		<category><![CDATA[przebudzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=60</guid>
		<description><![CDATA[Biorac pod uwage dzieje ludzkości można śmiało stwierdzić, że zupełnie od niedawna potrafimy przeszczepić serce, tj &#8220;wyciągnąć&#8221; je osobie A i &#8220;wsadzić&#8221; je osobie B. Zaledwie 200 lat temu, nikomu nie przyszło by to na myśl ba! pewnie stwierdziliby że to nie możliwe &#8211; a jednak stało się. Nie znam się na temacie, więc zgaduje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Biorac pod uwage dzieje ludzkości można śmiało stwierdzić, że zupełnie od niedawna potrafimy przeszczepić serce, tj &#8220;wyciągnąć&#8221; je osobie A i &#8220;wsadzić&#8221; je osobie B. Zaledwie 200 lat temu, nikomu nie przyszło by to na myśl ba! pewnie stwierdziliby że to nie możliwe &#8211; a jednak stało się. Nie znam się na temacie, więc zgaduje że, dziś przeszczep mózgu, jest tak samo nie możliwy, jak dawniej serca&#8230; historia pokazuje ze wiele rzeczy niemożliwych &#8211; stało się możliwymi, musiał zadziałać tylko czas. Kiedy główny bohater dostaje nowe serce&#8230; jego uczucia nie przechodzą wraz z zamiana serc, lecz pozostają w jego mózgu, co za tym stoi &#8211; oczywistym jest, że serce to tylko pompa i nie ma nic wspólnego z miłością (wiem, ameryki nie odkryłem). Nasze umysły sterują tym<span id="more-60"></span> całym cyrkiem, od &#8220;motylków w brzuchu&#8221; po ich &#8220;śmierć&#8221; idącą za rękę z gasnącym uczuciem. W przyszłości przeszczep mózgu może być możliwy&#8230; lecz wtedy będzie to przeszczep całej osobowości. Będzie to &#8220;kopia&#8221; człowieka, jego zachowań, wspomnień i doświadczeń&#8230; lecz w ciele kogoś zupełnie innego, ale jak skopiować duszę? Hmmm&#8230; gdzie ona w ogóle jest? czy wszczepiając nowy mózg, przeszczepimy też duszę? odpowiedz brzmi tak&#8230; co to dla nas oznacza? nic innego, jak fakt iż jest ona wytworem naszego umysłu i &#8220;pójdzie&#8221; zawsze tam gdzie on ja zaprowadzi&#8230; co się więc z nią stanie po śmierci mózgu? nagle poleci gdzie indziej? przecież mogła by to zrobić w momencie przeszczepu <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  &#8211; nie&#8230; &#8220;umrze&#8221; też &#8211; szkoda bo naprawdę chciałbym pójść do piekła <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  </p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/przebudzenie-film/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/przebudzenie-film/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy warto zawiesić mózg?</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/czy-warto-zawiesic-mozg/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/czy-warto-zawiesic-mozg/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 00:57:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[w ciężkiej formie]]></category>
		<category><![CDATA[henry]]></category>
		<category><![CDATA[kennedy]]></category>
		<category><![CDATA[mózg]]></category>
		<category><![CDATA[myślenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[Myślimy jakoś tam, ponieważ, wszyscy inni ludzie też tak myślą albo dlatego, że niezależnie od wszystkiego, my tak myślimy, albo dlatego, że tak nam powiedziano i myślimy tak, jak musimy myśleć. 30% z nas w ogóle tego nie zrozumie, a 59% przeczyta dwa razy. Czyż nie jest tak, ze w tym momencie myślicie&#8230;&#8221;o Krystian znowu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Myślimy jakoś tam, ponieważ, wszyscy inni ludzie też tak myślą albo dlatego, że niezależnie od wszystkiego, my tak myślimy, albo dlatego, że tak nam powiedziano i myślimy tak, jak musimy myśleć. 30% z nas w ogóle tego nie zrozumie, a 59% przeczyta dwa razy. Czyż nie jest tak, ze w tym momencie myślicie&#8230;&#8221;o Krystian znowu coś napisał, ale to pokręcone&#8221;&#8230; a te trzy kropki nawet Was nie powstrzymają przed czytaniem dalej bez zrozumienia &#8230; a te trzy już tak? <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Ok, mogę kontynuować? Kiedy więc myślimy, tak jak myślą wszyscy? Sadze, ze większość z nas prawie zawsze. Czyż nie łatwiej przyjąć jest czyjeś teorie i nie zastanawiać się zbytnio nad swoimi? Solidarność z grupą staję się<span id="more-50"></span> najważniejsza, zaś uwzględnienie faktów o kant dupy można rozbić. Np. Większość myśli że ich Bóg istnieje, więc każdy myśli w ten sam sposób, bo wszyscy inni tak myślą. Prawda nie ma znaczenia &#8211; liczy się akceptacja. Niektórzy z nas myślą niezależnie od wszystkiego. To chyba jest dość oczywiste, jednak raczej jestem pewny ze Henremu chodziło o myślenie, ale nie jako o proces rozumowania, lecz o myślenie w sensie&#8230; &#8220;sądze że&#8230;&#8221; czyli o zajmowanie jakiegoś stanowiska. Czy wtedy niezależne myślenie jest takie cool? nie do końca. Można się pomylić, a można nie żyć w błędzie, tak jak w przypadku pierwszym. Jak dobrze pamiętam to w `61 prezydent Kennedy podjął decyzję o inwazji na Kubę &#8211; decyzja ta była błędna&#8230; dlaczego? Przecież miał cały sztab doradców. Pamiętacie jeszcze trzecią część pierwszego zdania w tym tekście? Nie? no to wróć! Czasem myślimy tak jak musimy myśleć. Kennedy bedac wtedy prezydentem, podjął decyzję błędną, a chyba tylko jeden doradca zwrócił na to uwagę&#8230; reszta dążyła do spójności i co z tego wyszło? masakra&#8230;. Jaki nasuwa się tu wniosek? Chyba najlepiej zawiesić swój mózg nad telewizorem, wtedy na pewno się nie pomylimy. cdn </p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/czy-warto-zawiesic-mozg/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/czy-warto-zawiesic-mozg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Złoty środek</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/zloty-srodek/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/zloty-srodek/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 12:45:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[ze szkolnego forum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=85</guid>
		<description><![CDATA[Jestem na drugim semestrze, na WSIZ &#8211; jak wiecie jeszcze mnie tutaj nie było nigdy, a więc jest to nowe doświadczenie w &#8220;mojej nowej szkole&#8221;. Czasem zdarza się(raz na semestr), że jakiś egzamin jest w plecy z niewyjaśnionych przyczyn. Zaczęło mnie to troszkę wkurzać mimo tego że niezaliczanie egzaminów w poprzednich szkołach wpisane było w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem na drugim semestrze, na WSIZ &#8211; jak wiecie jeszcze mnie tutaj nie było nigdy, a więc jest to nowe doświadczenie w &#8220;mojej nowej szkole&#8221;. Czasem zdarza się(raz na semestr), że jakiś egzamin jest w plecy z niewyjaśnionych przyczyn. Zaczęło mnie to troszkę wkurzać mimo tego że niezaliczanie egzaminów w poprzednich szkołach wpisane było w karty mojej historii i pozostawiło całkiem mocne ślady. Teraz jestem stary i mam inne podejście &#8211; faktem jest że się nie uczę tak jak kiedyś, ale też, po co skoro połowę różnorakich przedmiotów (co najmniej) miewałem w poprzednich szkołach i coś tam wiem. Szukam czegoś na kształt złotego środka, niech będzie świętego grala zdawania egzaminów (wszystkich). Szkoda ze<span id="more-85"></span> to trzecie studia i dopiero teraz nad tym myślę. Okazuje się ze nauka nie idzie w parze ze zdawaniem egzaminów, a jeśli tak to w niewiele większym stopniu wpływa na ocene aniżeli jej brak. Nie wiem tylko jaką rolę odgrywa szczęście&#8230; ale na pewno z czystej definicji &#8211; żadną. Szczęście sprzyja lepszym, a w tym przypadku bycie lepszym to posiadanie jakiejś wiedzy, a wiedza z kolei to nie przypadek(nie każdy jest &#8220;Slumdogiem&#8221;).<br/><br />
Weźmy wszystkie plusy uczenia się (tak normalnie, siadasz w chałupie i się uczysz jak człowiek):</p>
<li>masz informacje o przedmiocie i o tym co jest w notatkach</li>
<li>istnieje szansa, że nawet to pamiętasz siedząc na egzaminie</li>
<li>istnieje szansa, że może za pół roku coś z tego będziesz pamiętać (tak uważam to za plus, bo lepiej pamiętać coś pół roku, czy później, niż wcale)</li>
<li>Nie zaczniesz palić trawki, bo nikt Cie nie lubi</li>
<p>Mimo tego &#8211; siadasz na egzaminie, widzisz 5 pytań, piszesz odpowiedź na wszystkie pięć&#8230; wychodzisz zadowolony/zadowolona i dostajesz 2 i myślisz &#8220;wtf&#8221;*. Co jednak myślał ktoś kto oceniał Twoje wypociny? Jest zbyt dobrze(prawie słowo w słowo), na pewno ściągał &#8211; dostajesz 2! (oczywiście w większości przypadków dostaniesz 5, ale to wciąż nie jest rozwiązanie dające zawsze ocenę pozytywną).<br />
<br/>Teraz druga strona medalu, można mieć wszystko w dupie, napisać co się wie i liczyć na 3.0 wzwyż, co by wypełniało warunki w 100% &#8211; problem polega na tym, że szanse są tu większe na dostanie 2.0, aniżeli w poprzednim przypadku. To jest raczej oczywiste. Jest jednak tutaj jakiś plus &#8211; jak masz 2, to przynajmniej nie za kare czy też widzimisię wykładowcy, lecz za zwykły brak wiedzy. Gdzie więc leży ten złoty środek? Co zrobić aby zdać każdy egzamin? Jak napisać egzamin, kiedy jeden wykładowca wręcz pragnie by przelać jego słowa na papier w formie w jakiej dokładnie On to powiedział (włącznie z drapaniem się po nosie), zaś drugi wręczy Ci ładną piątkę do góry nogami posądzając o ściąganie? Czekam na pomysły <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>* what the fuck</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/zloty-srodek/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/zloty-srodek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duck Tales (Kacze opowieści)</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/duck-tales-kacze-opowiesci/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/duck-tales-kacze-opowiesci/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Apr 2010 01:52:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[w ciężkiej formie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=79</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze dwa tygodnie temu, byle dowcip o Kaczyńskim zrywał z nóg, ludzie spadali z krzeseł, niektórym piana z buzi kapała&#8230; dziś po tragedii jaka miała miejsce w Smoleńsku w Rosji&#8230; pojawiają się łzy i smutek. Tragedia, której to oczywiście wielkości nie ujmuję&#8230; pokazała, że spora większość z nas to banda wieśniaków, którzy za nic mają [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze dwa tygodnie temu, byle dowcip o Kaczyńskim zrywał z nóg, ludzie spadali z krzeseł, niektórym piana z buzi kapała&#8230; dziś po tragedii jaka miała miejsce w Smoleńsku w Rosji&#8230; pojawiają się łzy i smutek. Tragedia, której to oczywiście wielkości nie ujmuję&#8230; pokazała, że spora większość z nas to banda wieśniaków, którzy za nic mają racjonalne myślenie, logikę i przede wszystkim swoją tożsamość (to jest wizje własnej osoby). Zawsze w swoich tekstach staram się unikać kolokwializmu i tym razem nie<span id="more-79"></span> będzie inaczej; masakra to jest odpowiednie słowo i jakby kto nie załapał, nie tyczy się katastrofy, lecz tego co ma miejsce w momencie pisania tego tekstu. Jak tragedia potrafi zmieniać ludzkie myślenie i zachowanie (na chwilkę)&#8230; Wszystko jest na pokaz, My Polacy &#8211; przejmujemy się tym co powie sąsiad, wieszamy flagi, płaczemy, mówimy dobrze o Kaczyńskim, kupujemy lepszy samochód, stawiamy krasnale w ogrodzie &#8211; założę się że te same związki chemiczne gotują się w nas w takich momentach. Powiedzcie mi co to za wirus? może ja odporny jestem? może jestem zły? bo jestem odporny? a może po prostu obłuda i kłamstwo jest mi obce? A może po prostu nie potrafię przyznać się przed samym sobą że jestem idiotą?<br />
Ludzie giną codziennie, może nie prezydenci, ale też ludzie&#8230; Staram się zrozumieć i jestem prawie pewny, że cała ta tragedia jest nakręcana przed media&#8230; nie będę tego próbował nawet wyjaśnić (chodzi o podłoże psychologiczne)&#8230; podpowiem ze już w latach 50-tych stosowano różne sztuczki, które miały wpływ na psychikę odbiorców mediów&#8230; tym razem to nie sztuczka, lecz rzeczywistość, jednak działa tak samo. (przypomnij sobie co myślałeś o kaczorze w prima aprilis, a co myślisz dzisiaj &#8211; zmieniłeś zdanie jesteś pacanem i dałeś się zmanipulować). Dobrzeeee&#8230;&#8230; Krystian znowu przesadza, jednak kilka faktów trzeba przytoczyć:<br/></p>
<li>1 czerwca 2009 Airbus A330-200 &#8211; 228 ofiar &#8211; wszyscy mieli mnie w dupie</li>
<li>30 czerwca 2009 	Airbus A310-300 	- 152 ofiary &#8211; wszyscy mieli mnie w dupie</li>
<li>25 stycznia 2010 	- Boeing 737-8AS &#8211; 96 ofiar &#8211; wszyscy mieli mnie w dupie</li>
<li>10 kwietnia 2010&#8230;.. Kaczor + 95 ofiar &#8211; wszyscy mieli mnie dupie</li>
<p>na dzień 9 kwietnia:<br/></p>
<li>1 czerwca 2009 Airbus A330-200 &#8211; 228 ofiar &#8211; wszystkich ich mieliście w dupie</li>
<li>30 czerwca 2009 	Airbus A310-300 	- 152 ofiary &#8211; wszystkich ich mieliście w dupie</li>
<li>25 stycznia 2010 	- Boeing 737-8AS &#8211; 96 ofiar &#8211; wszystkich ich mieliście w dupie</li>
<li>10 kwietnia 2010&#8230;.. Kaczor + 95 ofiar &#8211; wszystkich ich mieliście w dupie i uważaliście za pacanów</li>
<p>Może ciąg dalszy nastąpi&#8230; póki co, muszę poczekać na swoją śmierć&#8230; przynajmniej wtedy mogę być pewny że każdy powie że byłem spoko i może nawet na wawelu wyląduje. Jeśli wciąż uważasz mnie za idiotę, pomyśl! po mojej śmierci zmienisz zdanie&#8230;</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/duck-tales-kacze-opowiesci/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/duck-tales-kacze-opowiesci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>R. Dawkins &#8211; Świadectwa Ewolucji</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/najwspanialsze-widowisko-swiata/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/najwspanialsze-widowisko-swiata/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 00:31:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[staram się przeczytać]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=73</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Barbarzyńcy stoją u bram&#8221;, jak pisał John Brockman we wstępie do książki Nauka a kreacjonizm. Trudno w to uwierzyć, ale prawie wszędzie na świecie z roku na rok zmniejsza się stopień akceptacji teorii ewolucji i coraz powszechniej daje się słyszeć głosy, że to &#8220;tylko teoria&#8221;. Świadomie lub nie (choć bardzo często z pełną premedytacją) ludzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Barbarzyńcy stoją u bram&#8221;, jak pisał John Brockman we wstępie do książki Nauka a kreacjonizm. Trudno w to uwierzyć, ale prawie wszędzie na świecie z roku na rok zmniejsza się stopień akceptacji teorii ewolucji i coraz powszechniej daje się słyszeć głosy, że to &#8220;tylko teoria&#8221;. Świadomie lub nie (choć bardzo często z pełną premedytacją) ludzie mylą różne znaczenia słowa &#8220;teoria&#8221; i zapominają &#8211; lub nie chcą wiedzieć &#8211; że ewolucja jest teorią w takim samym znaczeniu jak teoria heliocentryczna czy teoria grawitacji. Ewolucja jest faktem.</p>
<p>Takie niepokojące zjawiska obserwujemy nie tylko w państwach zacofanych i islamskich teokracjach, ale nawet w krajach najbardziej rozwiniętych i cywilizowanych. Tę niechlubną statystykę otwierają Stany Zjednoczone, gdzie dwie piąte mieszkańców pod wpływem indoktrynacji fundamentalistycznych kościołów uważa, że człowiek powstał &#8220;na obraz i podobieństwo&#8230;&#8221; dziesięć tysięcy lat temu, ale inne kraje, w tym również i Polska, niewiele im<span id="more-73"></span> ustępują. U nas na pytanie &#8220;Czy człowiek powstał w obecnej postaci przed kilkoma tysiącami lat?&#8221; twierdząco odpowiada ponad jedna trzecia ankietowanych &#8211; to umieszcza Polskę na ostatnim miejscu w Europie. Co gorsza, prawie wszędzie przybywa ludzi, którzy nie chcą lub nie potrafią przyjąć do wiadomości, że życie ewoluowało na Ziemi od miliardów lat, a wspólny przodek człowieka i szympansa żył w Afryce parę milionów lat temu. Teorię ewolucji atakują państwa i Kościoły, papieże i kardynałowie, ajatollahowie i rabini. Sprzymierza się przeciw niej fundamentalistyczna prawica z radykalną lewicą&#8230; W imię źle pojmowanej wolności słowa i przekonań (a czasem, co zakrawa na jeszcze większą ironię, również w imię swobody badań naukowych) żąda się &#8211; w USA, Wielkiej Brytanii, w Rosji, ale także i w Polsce &#8211; wprowadzenia do szkół alternatywnych rzekomo &#8220;teorii&#8221; pochodzenia życia, z powszechnie promowaną koncepcją Inteligentnego Projektu na czele. W Polsce zresztą już za trzy lata takich kreacjonistycznych bzdur będzie można zgodnie z prawem nauczać w liceach!</p>
<p>Obowiązkiem człowieka myślącego jest opór wobec tej fali nowego obskurantyzmu, a mało kto potrafi jak Richard Dawkins, autor światowych bestsellerów, w tym słynnego Samolubnego genu i nie mniej głośnego Boga urojonego, wywiązać się z tego zobowiązania z niekwestionowaną intelektualną kompetencją i werwą oraz równym im literackim talentem. Najwspanialsze widowisko świata to chyba pierwsza w literaturze popularnonaukowej próba zgromadzenia w jednej publikacji wszystkich &#8211; w tym momencie już nieodpartych &#8211; dowodów i świadectw potwierdzających, że ewolucja, choć nadal skrywa liczne tajemnice, jest na pewno czymś o wiele, wiele więcej niż &#8220;tylko teorią&#8221;. Cóż, ktoś, kto nie wierzy w teorię grawitacji, powinien wyskoczyć przez okno z X piętra, a kto nie wierzy w teorię ewolucji&#8230; powinien przeczytać najnowszą książkę Richarda Dawkinsa.<br />
<br/><br/><br />
&#8220;Jest to wzniosły zaiste pogląd&#8221;, pisał o ewolucji przed dwustu laty Karol Darwin. Mało kto o tej wzniosłości ewolucyjnej wizji świata potrafi pisad równie mądrze i z równym talentem jak jeden z najciekawszych obecnie spadkobierców Darwina, Richard Dawkins. To chyba jego najlepsza książka.<br/><br/><br />
V.S. Ramachandran, dyrektor Center for Brain and Cognition, profesor Psychology Department and Neurosciences Program na University of California, San Diego <br/><br/></p>
<p>Książka objęta patronatem Merlin.pl, wiec wio do empiku <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/najwspanialsze-widowisko-swiata/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/najwspanialsze-widowisko-swiata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moje viral video</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/viral-video-zabijsie/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/viral-video-zabijsie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 01:54:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=117</guid>
		<description><![CDATA[
To juz chyba kazdy zna&#8230; było u mnie na fejsie i cieszyło się niezla popularnoscia&#8230; ostatnio nawet widziałem ze ktoś zamieścił ten klip i wrzucił na youtube. Dogadałem się z właścicielem konta aby nie usuwał klipu, lecz zostawił link do tego bloga. Nie chce mi się interweniować w youtube bo trzeba wysyłać papiery, podpisywać itp [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><iframe width="425" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/S6mmDiAz9_Y?hl=pl&#038;fs=1" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>To juz chyba kazdy zna&#8230; było u mnie na fejsie i cieszyło się niezla popularnoscia&#8230; ostatnio nawet widziałem ze ktoś zamieścił ten klip i wrzucił na youtube. Dogadałem się z właścicielem konta aby nie usuwał klipu, lecz zostawił link do tego bloga. Nie chce mi się interweniować w youtube bo trzeba wysyłać papiery, podpisywać itp itd. trochę zachodu. Klip ma obecnie 1.3 mln odwiedzin&#8230; można się o tym przekonać <a href="http://www.youtube.com/watch?v=k3bmQ92Ndr0&#038;feature=related">tutaj</a>.</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/viral-video-zabijsie/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/viral-video-zabijsie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opozycja Dzihad &#8211; McŚWiat</title>
		<link>http://www.chrup-mi-berlo.com/opozycja-dzihad-mcswiat/</link>
		<comments>http://www.chrup-mi-berlo.com/opozycja-dzihad-mcswiat/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 16:40:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kgt</dc:creator>
				<category><![CDATA[ze szkolnego forum]]></category>
		<category><![CDATA[barber]]></category>
		<category><![CDATA[dżihad]]></category>
		<category><![CDATA[globalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[mcświat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.chrup-mi-berlo.com/?p=46</guid>
		<description><![CDATA[Słów pare o książce Barbera.
Opozycja Dżihad &#8211; Mcświat polega zatem na tym, że ludzkość z jednej strony upodabnia się do siebie, bez względu na szerokość geograficzną, z drugiej zaś istnieją grupy ludzi, związane religia, rasą czy kulturą, które nie mają wymiaru globalnego.Właściwie są to dwie sprzeczne tendencje rozwoju świata, które zmierzają we wspólnym kierunku  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Słów pare o książce Barbera.<br />
Opozycja Dżihad &#8211; Mcświat polega zatem na tym, że ludzkość z jednej strony upodabnia się do siebie, bez względu na szerokość geograficzną, z drugiej zaś istnieją grupy ludzi, związane religia, rasą czy kulturą, które nie mają wymiaru globalnego.Właściwie są to dwie sprzeczne tendencje rozwoju świata, które zmierzają we wspólnym kierunku <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Globalizacja gospodarcza i polityczna (McŚwiat), czego efektem jest to, że ludzie tracą poczucie, a może raczej szanse na to aby odróżniać się od siebie. Różnice kulturowe nabierają znaczenia, ludzie chcą się poczuć kimś innym, oddzielić się i określić swoje wartości. Dżihad jest siłą dzielącą ludzi na pozapolityczne grupy. Barber dostrzega negatywny wpływ globalizacji, w swojej książce zakłada że ma ona zły wpływ na kulturę i życie społeczne. Sądze, że nie pomylimy się nazywając to właśnie koncepcją <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Autor książki założył, że taka wersja zdarzeń będzie miała miejsce, ale czy na pewno? Ja się z nim nie zgadzam. Uważam że technologia, jaką globalizacja &#8220;niesie&#8221; ze sobą (oczywiscie wraz z; t-shirtami z hanna montana, mcdonaldami, czy trampkami converse`a (made in chaina), itd&#8230;) jest w wielu przypadkach i może być bardzo przydatna dla<span id="more-46"></span> owych grup kulturowych.</p>
<p>Chociaż to nie moja działka, to postaram się na paru przykładach udowodnic, ze moja koncepcja jest nie tylko sprzeczna z Barberem, ale i lepsza <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Mówiąc w skrócie, Barberowi chodzi o zatracenie tożsamości kulturowej, jako skutek globalizacji. Nie popieram globalizacji w formie w jakiej ona ma miejsce, lecz też nie uwazam ze w jest ona powodem, czy też będzie w przyszlosci&#8230; powodem zatracania owej tożsamosci. Globalizacja przejawia się w kilku dziedzinach, takich jak polityka, gospodarka, turystyka, styl życia, technologia. Postaram się opisać w skrócie niektóre z przejawów &#8220;mcdonalizacji&#8221; i udowodnić, ze wcale nie musi ona mieć takich skutków, jakie Barber opisał.</p>
<li>Technologia</li>
<p>Globalizacja, jak pisałem powiązana jest również z wprowadzaniem nowych technologii. Nie wydaje mi się, aby miało to ujemny wpływ na życie społeczne i kulturowe ludzi w miejscach, w których owe nowe technologie są wdrażane. Aby było łatwiej, przedstawie to na przykładzie. Weżmy np. Afrykańską wioskę w Sudanie, gdzie mały murzynek musi chodzić codziennie z wiaderkiem 10 km po wodę. Kiedy już ją nabierze, wraca do swojej chatki i w momencie gdy czytacie ten tekst, właśnie rozlał trochę na buta&#8230; oczywiście firmy nike <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Pewnie nie mógłby jej w ogóle nabrać z rzeki, gdyby nie tama, która była technologicznym osiągnięciem owych czasów&#8230;a której z patyków i kamieni zbudować by się nie udało. Muszę się streszczać, a przykładów nie głupich, gdzie technologia nie wpływa negatywnie na zachowanie odmiennosci kulturowej &#8211; znam dużo więcej <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Zastanówmy się więc, czy dzięki technologii naprawdę zatracamy tożsamość? Czy ktoś z nas nie czuje się Polakiem, odkąd dostał nokie 3310 pod choinkę? Zastanówmy się, czy ten murzynek, który nosi wodę, nie stanie się kiedyś mistrzem olimpijskim&#8230; tak, jak to się stało z Haile Gebrselassie, który po dziś dzień jest dumnym Etipoczykiem i doskonale wie kim jest i skąd pochodzi <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> <br/></p>
<li>Turystyka</li>
<p>cytuję koleżankę Anetę Popielarz-Lęcznar: (chyba się nie obrazi) <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /><br />
&#8220;Jeszcze kilkadziesiąt lat temu ludzie chcieli podróżować i było to dla nich ekscytujące. Przede wszystkim dlatego, że gdzie indziej było zupełnie inaczej niż u nas. Teraz świat jest dostępny za sprawą umasowienia turystyki. Co za różnica do jakiego kraju pojechaliśmy? Ta sama coca-cola, bary, nie wiele różnice się potrawy, podobne budynki, ośrodki wypoczynkowe, ten sam McDonald, te same marki ciuchów? Jedynie różny klimat, ale nie jest już inaczej niż gdzie indziej.&#8221;<br />
Hmm&#8230; to że mozemy podrózowac z taka łatwoscia, nie jest wciąż zadnym powodem do tego by się zgadzać z Barberem. Dżihad jest siłą &#8220;wydzierającą&#8221; ludzi z McDonalda&#8230; za fraki, ale kto ich tam wpuszcza do tej &#8220;restauracji&#8221;? Ok, wg Barbera to diabeł zwany globalizacją. Ten sam diabeł każe nam wskakiwać do samolotów, zwiedzać inne kraje, poznawać inne kultury&#8230; lecz, gdy się zatrzymamy i zastanowimy się, nagle okazuje, ze gdy diabeł znika to my nie wiemy kim jesteśmy? Nasze poczucie przynależności umiera? Wręcz przeciwnie! Uważam, że podróżowanie ukazuje nam odmienność naszej kultury i umacnia więźi z nią samą. Gdy się je w McDonaldzie za granicą, to przeważnie dlatego że łatwiej zjeść hamburgera, aniżeli coś co wygląda jak głowa kota i pachnie&#8230; nie ważne jak, a czasem po prostu też taniej <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Każdy z nas chce być wyjątkowym bez względu, na to gdzie się znajduje.<br/></p>
<p>Rozwinąłbym ten temat, ale musze jeszcze jakąś pracę napisać, a nawet nie mam tematu. Uważam że Mcdonalizacja integruje społeczeństwo, nawet szlifuje odmienności! Barber uczepił się tej globalizacji jak rzep psiego ogona. Globalizacja zaspokaja nasze potrzeby, to ze ja akceptujemy wynika z nas samych. Pragniemy polepszyć nasze życie i jego warunki. Nosimy w sobie poczucie bycia innymi i takimi być chcemy, a globalizacja nam to umożliwia. Bardzo łatwo jest zgadzać sie z Barberem &#8211; nasz przykładowy murzynek dziwnie wygląda w butach nike`a i kawałkiem liścia (wiecie gdzie), lecz zastanówmy się czy nas samych to też nie dotyczy. Pościągajcie z siebie ciuchy wszystkich firm o zasięgu globalnym i co się okaże? Po za tym ze będziemy brzydcy, to będziemy tacy sami&#8230; Jak widać, nawet jednostka dąży do zachowania swojej tożsamości&#8230; &#8211; nikt z nas nie zrezygnuje ze swojej własnej wyjątkowości. &#8220;W przeciwieństwie do kultur etnicznych i narodowych, które są jednostkowe, czasowo ograniczone i wyraziste oraz odwołują się do wspólnych całej grupie uczuć, wartości, wspomnień, poczucia historycznej tożsamości i wspólnego przeznaczenia ? globalna i kosmopolityczna kultura nie jest w stanie odnieść się do żadnej historycznej tożsamości.&#8221; &#8211; więc w skrocie: bez obaw <img src='http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.chrup-mi-berlo.com/opozycja-dzihad-mcswiat/" target="_blank"><img src="http://www.chrup-mi-berlo.com/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.chrup-mi-berlo.com/opozycja-dzihad-mcswiat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

