Chrup Mi Berło

tak, tak… chrup ;-)

Biorac pod uwage dzieje ludzkości można śmiało stwierdzić, że zupełnie od niedawna potrafimy przeszczepić serce, tj “wyciągnąć” je osobie A i “wsadzić” je osobie B. Zaledwie 200 lat temu, nikomu nie przyszło by to na myśl ba! pewnie stwierdziliby że to nie możliwe – a jednak stało się. Nie znam się na temacie, więc zgaduje że, dziś przeszczep mózgu, jest tak samo nie możliwy, jak dawniej serca… historia pokazuje ze wiele rzeczy niemożliwych – stało się możliwymi, musiał zadziałać tylko czas. Kiedy główny bohater dostaje nowe serce… jego uczucia nie przechodzą wraz z zamiana serc, lecz pozostają w jego mózgu, co za tym stoi – oczywistym jest, że serce to tylko pompa i nie ma nic wspólnego z miłością (wiem, ameryki nie odkryłem). Nasze umysły sterują tym całym cyrkiem, od “motylków w brzuchu” po ich “śmierć” idącą za rękę z gasnącym uczuciem. W przyszłości przeszczep mózgu może być możliwy… lecz wtedy będzie to przeszczep całej osobowości. Będzie to “kopia” człowieka, jego zachowań, wspomnień i doświadczeń… lecz w ciele kogoś zupełnie innego, ale jak skopiować duszę? Hmmm… gdzie ona w ogóle jest? czy wszczepiając nowy mózg, przeszczepimy też duszę? odpowiedz brzmi tak… co to dla nas oznacza? nic innego, jak fakt iż jest ona wytworem naszego umysłu i “pójdzie” zawsze tam gdzie on ja zaprowadzi… co się więc z nią stanie po śmierci mózgu? nagle poleci gdzie indziej? przecież mogła by to zrobić w momencie przeszczepu ;) – nie… “umrze” też – szkoda bo naprawdę chciałbym pójść do piekła ;-)

Add A Comment