Chrup Mi Berło

tak, tak… chrup ;-)

Kurde sny sa czasem głupie… w sumie to nie ich wina. Dzisiaj snilo mi sie, ze wylądowalem w klasie w liceum na lekcji matematyki… na dodatek na jakims sprawdzianie, ktory pisalem siedzac w lawce z kolezanka. Nic w tym by nie bylo glupiego, gdyby nie fakt ze nie potrafilem rozwiazac zadania i caly czas zaczepialem kolezankę, aby mi podpowiadala i o dziwo to robila i wszystko napisałem/rozwiazalem itp. okej, ale co w tym glupiego? Jako ze to moj sen, to wszystko co snie i cala wiedza jaka posiadam do jego spelnienia jest tylko we mnie… wiec po jaka cholere mi ta kolezanka, skoro wlasciwie pytałem samego siebie? Moze ja w swojej skorze podswiadomie zdaje sobie sprawe z tego ze w skorze kolezanki mialbym wieksza wiedzę i talenty? Hmm… ostatnio kolega wspominał o skórze z michaela jacksona na zamek blyskawiczny… to jest to! Nie moge sie doczekac dzisiejszych snow! ;-)

Add A Comment